Niedawna premiera kolejnej generacji składanych smartfonów od Samsunga pokazała nam, że firma wie, co jest ważne dla potencjalnego użytkownika takich smartfonów. Zarówno Galaxy Z Flip3, jak i Galaxy Z Fold3 zostały poprawione pod względem wytrzymałości. Rozumiem przez to zastosowanie mocniejszego aluminium, wprowadzenie wodoszczelności, a także kolejne ulepszenia stosowanych szkieł. Niemniej czy już są to modele, których elastyczne ekrany nie sprawiają większych problemów podczas codziennego użytkowania? Sprawdził to (i jeszcze więcej) niezastąpiony Zack z kanału JerryRigEverything.

Wytrzymałość Galaxy Z Fold3 według JerryRigEverything

Zewnętrzny ekran, jak można się domyślić, spełnia dotychczasowe standardy dotyczące zarysowań. Wewnętrzny siłą rzeczy dosyć szybko pokazuje się z odgnieceniami, które jesteśmy w stanie wywołać mocniejszym przyłożeniem paznokcia. Niemniej niespodzianką jest S Pen przeznaczony dla Galaxy Z Fold3, który jest odpowiednio bezpieczny dla elastycznego ekranu omawianego smartfona. Siłą rzeczy podniesiona wytrzymałość aluminium nie odnosi się do zdzierania lakieru, ale warto zauważyć, że praktycznie wszystkie krawędzie i elementy na nich zostały pokryte tym materiałem. Zawias dzielnie zniósł starcie z piachem i kamieniami. Tymczasem walka z ogniem skończyła się zgodnie z oczekiwaniami, czyli tworzywo sztuczne wyraźnie się przepala. Najważniejsza część testu, czyli odporność na wyginanie, potwierdza mocną wytrzymałość konstrukcji Galaxy Z Fold3.

Zobacz też: Pokemon TV na Switcha, Androida i iOS — oglądaj w każdym miejscu!

Naturalnie niewielu użytkowników Samsunga Galaxy Z Fold3 będzie podobnie postępować ze swoimi egzemplarzami. Mimo wszystko widać z roku na rok, z generacji na generację, że Koreańczycy poprawiają wytrzymałość swoich składanych smartfonów. Do ideału i pancerności jeszcze trochę brakuje, ale w porównaniu do pierwowzoru jest już znacznie lepiej.

Źródło: YouTube (JerryRigEverything)

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.