W 2018 roku Nintendo poszło na wojnę totalną przeciwko wielu stronom internetowych, które miały pirackie ROMy gier z biblioteki Wielkiego N. Jedną z ofiar tej batalii jest portal RomUniverse, który musiał zapłacić firmie 2,1 milionów dolarów odszkodowania. Sama strona oczywiście została zamknięta. Nie zadowoliło to jednak Nintendo, które oczekuje skazania właściciela portalu.

RoumUniverse ma problemy z Nintendo

RoumUniverse ma problemy z Nintendo

Sędzia nadzorujący sprawę, sędzia Consuelo Marshall, ponownie przyjrzał się sprawie i teraz uważa, że Nintendo ma podstawy do wnioskowania o skazanie. Nowe podstawy wynikają z faktu, że Storman zasugerował, że jego strona może powrócić. Wtedy to twórca pirackiego portalu oświadczył, że nawet jeśli strona zostanie ponownie uruchomiona, nie będzie miała żadnych gier Nintendo. Mimo to oskarżonemu nakazano trwałe zniszczenie wszelkich pirackich kopii gier lub innej własności intelektualnej. Sędzia Marshall dał Stormanowi czas do 17 sierpnia 2021 roku na zniszczenie wszystkich nieautoryzowanych przez Nintendo gier, filmów, książek lub muzyki. Nie ma jednak żadnych informacji na temat tego, w jaki sposób sąd lub Nintendo mogą potwierdzić, że cała nieautoryzowana własność intelektualna Nintendo znajdująca się w posiadaniu Stormana została zniszczona.

Zobacz też: Prawdopodobnie miał miejsce wyciek danych w Premium Mobile i a2mobile

RomUniverse nie był jedyną stroną internetową z pirackimi grami, którą Nintendo pozwało w 2018 roku. Pozwała ona również dwie bardziej znane strony internetowe, w tym LoveROMs i LoveRETRO. Nintendo starało się o odszkodowanie w wysokości prawie 100 milionów dolarów w tych sprawach, ale ostatecznie zawarło ugodę na 12,23 miliona dolarów.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.