Tamagotchi będzie dostępne w Polsce i to już niedługo. Co więcej, uwielbiana przez wielu zabawka doczeka się także specjalnej wersji, która nawiązuje do Gwiezdnych Wojen. Oczywiście specjalna wersja Tamagotchi będzie odpowiednio droższa, ale dla fanów uniwersum nie powinno być to przeszkodą. Kiedy pojawią się zabawki i ile trzeba za nie zapłacić?

Tamagotchi w Polsce – cena i dostępność

Zapewne każdy, kto wychował się w latach dziewięćdziesiątych wie, czym było Tamagotchi. Polskę ogarnął wtedy prawdziwy szał, jeżeli chodzi o te niepozorne zabawki. Chodziło o to, by utrzymać cyfrowego zwierzaka przy życiu. Karmić go, bawić się z nim i opiekować. Zabawka potrafiła może niewiele, ale opieka nad wirtualnym stworkiem sprawiała, że najmłodsi uczyli się odpowiedzialności. Teraz Tamagotchi ma powrócić do naszego kraju w dwóch nowych wersjach. Jedna z nich może być szczególnie interesująca dla fanów Gwiezdnych Wojen.

Klasyczna wersja Tamagotchi Original pojawić ma się w Polsce 30 listopada, a jego cena została ustalona na 99,99 złotych. Urządzenie dostępne będzie w aż 10 wariantach kolorystycznych, czyli każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Ciekawszą wersją ma być tak, która nawiązuje do Gwiezdnych Wojen, a tam będziemy opiekować się… R2-D2. Za ten model zapłacimy już więcej, bo 149,99 złotych, a w sprzedaży ma pojawić się 12 listopada. Przedsprzedaż produktów powinna wystartować jeszcze w tym tygodniu.

Zobacz też: Co nowego w Xbox Game Pass na sierpień 2021?

Opieka nad R2-D2 może być wyczerpująca, bo podobnie, jak w przypadku innych Tamagotchi, tutaj także trzeba będzie poświęcać robotowi sporo uwagi. Z jednej strony to dobrze, że Tamagotchi Original wraca na rynek, ale patrząc na jego cenę, raczej nie stanie się tak popularne, jak kiedyś. Owszem, teraz rodzice wychowani w latach dziewięćdziesiątych mogą sięgnąć po zabawkę i dać ją swoim pociechom. Ale czy dzieci się nie zainteresują tak, jak my robiliśmy to kiedyś?

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.