3Dfx, dawno niewidziany producent akceleratorów graficznych Voodoo z lat 90., których nie należy mylić z kartami graficznymi, najwyraźniej poinformował na Twitterze, że powraca na rynek po 20 latach. To może brzmieć ekscytująco, ale smutna rzeczywistość jest taka, że cała sprawa jest prawie na pewno oszustwem.

Powrót 3dfx?

Konto o nazwie 3dfx Interactive, które podaje się za The official Twitter handle for 3dfx, opublikowało pierwszego tweeta 31 lipca. Jego treść brzmi następująco:

3dfx Interactive powraca, 20 lat później. Przygotujcie się na [sic] ważne ogłoszenie dotyczące naszego powrotu w ten czwartek!

Istnieje jednak kilka powodów, dla których konto powinno być postrzegane z najwyższym poziomem sceptycyzmu. Otóż grafika w nim umieszczona to obraz, który został stworzony przez fana podpisującego się pseudonimem vermaden i umieszczony na DeviantArt jeszcze w 2014 roku. Dodatkowo konto nie zostało zweryfikowane przez Twittera.

Zobacz też: Astrofizycy wykrywają światło dochodzące zza czarnej dziury

Pojawiły się sugestie, że być może 3dfx powróci z czymś innym niż karta graficzna, np. z nową kryptowalutą, ale ankieta z pytaniem: You all wanna see a new 3dfx Voodoo card? sugeruje co innego. Oczywiście pojawienie się nowych układów graficznych w czasach, kiedy sklepowe ceny i dostępność kart pozostawia wiele do życzenia, brzmi jak rozwiązanie problemów. I to jest kolejnym argumentem za tym, że może to być zwykły żart. Możliwe jednak, że mój sceptycyzm jest mocno na wyrost i w czwartek lub piątek będę musiał odszczekać swoje słowa. I szczerze mówiąc mam taką nadzieję. W końcu kolejny gracz na rynku opanowanym przez duopol Nvidia-AMD jest na wagę złota.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.