Wiele wskazuje na to, że MagSafe od Apple spodobało się innym producentom urządzeń mobilnych. Dlatego w drodze są kolejne propozycje — tym razem dla zwolenników Androida. Wielkimi krokami nadchodzi realme MagDart, będące nie tylko odpowiednikiem MagSafe, ale także jedną z najszybszych ładowarek indukcyjnych na rynku. Magnetyczne ładowanie również chce pokazać OPPO, którego produkt przedpremierowo właśnie trafił do Sieci. Zasada działania pozostaje ta sama, choć tym razem nie zapowiada się, abyśmy mieli otrzymać oszałamiające prędkości.

OPPO też chce mieć swoje magnetyczne ładowanie

oppo mganetyczne ladowanie apple magsafe realme magdart

Jak to się mówi? Co w rodzinie, to nie zginie, czyli skoro realme planuje szybkie, magnetyczne ładowanie, to na podobnej zasadzie firmy-córki BBK Electronics będą wprowadzać podobne rozwiązania. Dlatego powyżej widzicie propozycję od OPPO, która nie zapowiada się na tak rozbudowaną ładowarkę, co odpowiednik realme. Nie ma wentylatorów i zaawansowanego systemu chłodzenia, więc możemy założyć, że będzie to podstawowy model, choć wciąż wykorzystujący magnes. OPPO wyraźnie zależało, aby powyższa ładowarka była odpowiednio cienka, więc to kolejna sugestia, że jednocześnie nie będzie oferować ogromnej mocy. Zapewne ten parametr będzie bliski temu, co oferuje MagSafe, a więc 15 W.

Zobacz też: Sklep Play pokaże, co aplikacje robią z Twoimi danymi.

Oczywiście niewykluczone, że OPPO przygotuje także mocniejsze, magnetyczne ładowarki. Na tę chwilę ciężko ocenić, kiedy firma mogłaby przedstawić swoją propozycję. Stosunkowo niedawno producent pochwalił się swoimi nowymi rozwiązaniami ładowania, gdzie celem było bezpieczeństwo. Dlatego zapewne jeszcze chwilę poczekamy na premierę powyższego akcesorium. Zapewne pojawi się ono wraz z pierwszym smartfonem, który zostanie wyposażony w odpowiednie przyłącze. O takim na tę chwilę nie słychać, więc potencjalnie uzbrójmy się w cierpliwość.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.