PlayStation 5 to najszybciej sprzedająca się konsola Sony. PS5 trafiło do 10 milionów graczy na całym świecie, a potrzebowało na to niewiele więcej, niż pół roku. I to w sytuacji, kiedy były ogromne problemy z dostępnością do sprzętu oraz częściami do niego. Jednak w tym sukcesie jest też posmak „porażki”, ponieważ sama liczba sprzedanych egzemplarzy nie oznacza, że każda sztuka znalazła swojego właściciela.

10 milionów konsol PS5 – sprzedaż konsoli to sukces

PlayStation 5 sprzedaż 10 milionów

Sony pochwaliło się, że do 18 lipca tego roku ich konsola trafiła do 10 milionów klientów na całym świecie. To oznacza, że to najszybciej sprzedająca się konsola z portfolio Sony, co jest oczywiście ogromnym sukcesem Japończyków. Dodajmy do tego niesprzyjające okoliczności, czyli pandemię i problemy z dostawami, a faktycznie Sony ma powody do zadowolenia. Jednak w tej beczce miodu jest łyżka dziegciu. Chodzi oczywiście o problemy z dostępnością, które spowodowane były przez osoby wykupujące konsole i sprzedające je później na aukcjach internetowych.

Wielu graczy nie było w stanie kupić konsoli PS5 normalnie w sklepie, a szczególnie widoczne to było po samej premierze urządzenia. Bez trudu dało się znaleźć sprzęt na aukcjach internetowych, ale wtedy trzeba było za niego zapłacić sporo więcej. Czasem nawet dwukrotność ceny, ale i tak znajdowali się na takie zakupy chętni. Trudno obwiniać o taką sytuację samo Sony, które po prostu dostarczało sprzęt do sklepów i partnerów biznesowych. Zapotrzebowanie było ogromne, co było do przewidzenia, ale takiego „szału” chyba nikt się nie spodziewał. Jeżeli konsola pojawiała się w sklepie, to po kilku minutach już jej nie było. Do akcji wkraczały boty, a kupienie PlayStation 5 graniczyło z cudem.

Zobacz też: Oferta PS Plus na sierpień ujawniona – trzy nowe gry dla subskrybentów usługi.

Teraz jest odrobinę lepiej, ponieważ nowe konsole pojawiają się w sklepach już częściej. Jednak naprawdę trudno jest znaleźć „gołą” PlayStation 5, czyli bez dodatkowego pada, kodu do PS Store czy żadnej gry. To oczywiście sprawia, że cena konsoli jest wyższa, niż w chwili premiery. Teraz można się tylko zastanawiać, ile z tych 10 milionów sprzedanych konsol, faktycznie jest u graczy, a ile jeszcze „wisi” na aukcjach.

A co z grami na PlayStation 5?

Ratchet and Clank: Rift Apart PS5 recenzja

Oczywiście nie dowiemy się tego, ale szybki rzut oka na Allegro pokazuje, że daje to właśnie tam najłatwiej kupić samą konsolę bez żadnego zestawu. Niestety, ale cały czas w sporo zawyżonej cenie, choć już raczej nie spotkamy podwójnej przebitki. Dalej to jednak łatwiejsza droga, niż po prostu kupienie sprzętu w sklepie „od ręki”. Owszem, można już dostać konsole np. w Media Expert, ale dalej są one w zestawach. Wersja PlayStation 5 Digital (bez napędu) z dodatkowym padem kosztuje teraz 2339 złotych, a PlayStation 5 z Ratchet i Clank: Rift Apart oraz Sackboy a Big Adventure wyceniona została na 3099 złotych. Jak więc widać, kupić się da, ale trzeba się liczyć ze sporym wydatkiem.

I skoro jesteśmy już przy grach, to Sony podało także oficjalne wyniki sprzedaży niektórych tytułów. Produkcji tylko na konsole nowej generacji nie było jeszcze zbyt dużo, ale efekty są więcej, niż zadowalające.

Pierwsza z produkcji dostępna jest także na konsole PlayStation 4, więc jej sprzedażowy sukces mógł być napędzany jeszcze przez graczy korzystających ze starszego modelu. Jednak już Ratchet & Clank: Rift Apart to tytuł przeznaczony tylko na PlayStation 5. Wyniki pokazują, że w tytuł grał co dziesiąty posiadacz konsoli Sony. Zważywszy na to, że premiera Ratchet & Clank: Rift Apart odbyła się w czerwcu, to ogromny sukces. Sukcesem jest także sprzedaż Returnal, czyli zupełnie nowego IP w katalogu Sony. I to takiego, który jest dość ciężki do sprzedania, ponieważ jego poziom trudności może odstraszać graczy. Wyższa cena gier na PlayStation 5 także mogła mieć tutaj znaczenie, jeżeli chodzi o sprzedaż, ale wyniki są naprawdę bardzo dobre. Nic tylko pogratulować, a teraz można jedynie czekać na kolejne tytuły. I oby nie trzeba było czekać na nie zbyt długo.

Źródło: Sony

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.