Nokia 1.3 nie należy do telefonów z wyższej półki, ale także zasłużyła na aktualizację do Android 11. Wprawdzie niewiele osób wierzyło w to, że sprzęt z tej kategorii doczeka się kolejnej aktualizacji, to HMD Global miło zaskoczyło. Teraz pierwsi użytkownicy smartfona będą mogli przesiąść się na nową wersję Androida.

Nokia 1.3 dostaje aktualizację do Android 11

Aktualizacja do Android 11 dla posiadaczy smartfona Nokia 1.3 rozpoczęła się w Australii. To tam zaczęła się dystrybucja oprogramowania, ale reszta rynków także ma dostać odpowiednie pliki. Warto tutaj zauważyć, że smartfon nie należy do urządzeń, po które często się sięga. Nokia 1.3 kosztowała w Polsce około 400 złotych, więc mówimy tutaj o budżetowym rozwiązaniu. Smartfon startował z wersją Android 10 Go i specyfikacją daleką od ideału. Jak się jednak okazuje, Nokia nie porzuciła wsparcia dla modelu.

Ten wyposażony jest w wyświetlacz IPS LCD o przekątnej 5,71 cala (rozdzielczość 720×1520 pikseli). Do tego dochodzi procesor Qualcomm Snapdragon 215 oraz 1 GB RAM. Na dane przeznaczono ledwo 16 GB (eMMC 5.1), ale przestrzeń można rozszerzyć z wykorzystaniem karty micro SD. Nie zapomniano także o aparatach, choć urządzenie wyposażone zostało jedynie w dwa obiektywy. Na froncie czeka 5 Mpix, a na pleckach 8 Mpix. Do tego dochodził jeszcze akumulator o pojemności 3000 mAh, ale za to można go było samodzielnie wyjąć. Widać więc, że faktycznie mówimy o sprzęcie z niższej półki cenowej. Swoją premierę Nokia 1.3 miała w kwietniu zeszłego roku.

Zobacz też: Battlefield 1 można mieć teraz za darmo na PC.

Dobrze, że Nokia zdecydowała się na aktualizację smartfona, ale zajęło jej to dość długo. To zresztą nie tylko problem, który dotyka sprzętów od HMD Global. Problemy z nowymi wersjami Androida znane są od dawna, a czasem trzeba na aktualizacje czekać wyjątkowo długo. W przypadku Nokii 1.3 ten czas powoli dobiega końca.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.