Aplikacja YouTube została pobrana ponad 10 miliardów razy. To druga tego typu sytuacja w sklepie Google Play Store. I choć wyniki robi ogromne wrażenie, to w tym przypadku nie jest to zasługa samej aplikacji. Przynajmniej nie do końca, bo przecież praktycznie każdy smartfon z Androidem na pokładzie wita nas „pakietem powitalnym”, gdzie znajduje się m.in. YouTube.

YouTube z rekordem – ponad 10 miliardów instalacji

YouTube VVR

Obecnie na świecie jest niecałe 8 miliardów osób. To sprawia, że aplikacja YouTube teoretycznie została pobrana przynajmniej raz przez każdego mieszkańca planety. Oczywiście to spore uproszenie, ale mające na celu pokazanie, jak wiele razy YouTube został zainstalowany na urządzeniach mobilnych. Taki wynik został wcześniej osiągnięty tylko przez jedną aplikację. Było to Google Play Services, bez którego użyteczność sprzętów z Androidem jest znikoma.

Popularność YouTube jest niezaprzeczalna, ale pobity przez aplikację rekord można uznać za odrobinę „oszukany”. W końcu aplikacja pojawia się na praktycznie każdym smartfonie z Androidem, który dostępny jest poza Chinami. Liczba smartfonów, które pojawiają się na rynku jest gigantyczna, a tym samym instalacji oprogramowania. Można też podejrzewać, że niedługo do tego poziomu instalacji dojdą kolejne aplikacje od Google. YouTube jest jednak najpopularniejszą platformą z filmami, która w ciągu ostatnich lat mocno się jednak zmieniła.

Zobacz też: Na Samsung Galaxy S21 FE poczekamy trochę dłużej, niż zakładaliśmy.

Google nieustannie przypomina o tym, że warto korzystać z subskrypcji YouTube Premium. Inaczej trzeba się pogodzić z „atakiem reklam” lub szukać alternatywy, czyli adblocków lub skorzystać z YouTube Vanced. Ponad 10 miliardów instalacji to jednak sukces, obok którego trudno przejść obojętnie. YouTube może czuć się bezpieczny, bo to raczej wątpliwe, by podobne aplikacje doczekały się takiego sukcesu.

Źródło: AndroidPolice

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.