samsung galaxy note 3 neo 3

Producenci co prawda ostatnio coraz mniej instalują zbędnego oprogramowania na swoich modelach, ale mimo wszystko wciąż te nieużywane gry i programy zajmują pewną część pamięci wbudowanej i to jest właśnie problem, który bardzo dotknął Chińczyków. Do tego stopnia, że Samsung stanął przed sądem.

Koreańczycy zostali pozwani za tzw. bloatware, a więc stosowanie zasobożernych aplikacji. Wyroku jeszcze co prawda nie ogłoszono, ale Samsung sam postanowił dać możliwość użytkownikom modeli Galaxy na usuwanie programów, które sam producent wprowadził. Jak to się zaczęło? Od Galaxy Note 3, którego użytkownik podkreśla, że 24 na 44 aplikacje nie mogą zostać usunięte. Ja tylko dodam, że należy pamiętać o tym, iż w Chinach usługi Google nie są dostępne i wszystkie programy związane z amerykańskim gigantem nie są preinstalowane. Problem również zostaje potęgowany teraz, gdy Samsung tak naprawdę zapomniał o montowaniu slotu na kartę MicroSD, co z kolei oznacza, że jesteśmy skazani na pamięć wewnętrzną oraz ewentualnie wszechobecne „chmury”.

Chińczycy powiedzieli dość i poradzili sobie z problemem niepotrzebnych oraz marnujących przestrzeń urządzenia aplikacji. U nas najprawdopodobniej nieprędko ujrzymy podobną możliwość. Jednak czy naprawdę jej potrzebujemy?

źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.