samsung galaxy note 5 render wizja grafika

 

Wielkimi krokami zbliżamy się do konferencji Samsunga. Po drodze poznamy nowości od Sony, ale mimo wszystko to Koreańczycy będą obserwowani przez cały świat za niecałe dwa tygodnie. Duże wątpliwości wzbudza Galaxy Note 5 i poniekąd emerytowany dostawca sprawdzonych informacji nam je poniekąd rozwiewa.

 

Mowa oczywiście o tytułowym Evanie Blassie, znanym niegdyś szerzej jako @evleaks, który obecnie jest na „emeryturze”, ale co jakiś czas dostarcza nam ciekawych wiadomości. Dzisiejsza dotyczy specyfikacji Galaxy Note 5, która jest…. Zresztą, przeczytajcie sami:

 

 

Słabszy niż się spodziewano układ, ale zestawiony z 4 GB RAM. Główny aparat znany z Galaxy S6 i oczywiście produkcji Sony, a z przodu moduł stosowany teraz niemalże w każdym topowym urządzeniu Samsunga. Do tego 32 GB wbudowanej pamięci i 5,66-calowy wyświetlacz QuadHD, co akurat nikogo nie dziwi. Jednak wspomniany Exynos 7420, który notabene również występuje w Galaxy S6, miał zostać zastąpiony mocniejszą jednostką oznaczoną numerem 7422. To nieco boli, ale chyba najbardziej martwi niemalże potwierdzony brak slotu na kartę pamięci MicroSD. Już z początku to przewidywaliśmy, ale okazuje się, że najprawdopodobniej jedynie odmiany przeznaczone dla amerykańskich operatorów będą mogły mieć rozszerzoną pamięć.

 

W takim razie czym jest Galaxy Note 5? Napompowanym Galaxy S6 z niewielkimi zmianami. W takim razie czy sam S Pen i funkcjonalność z nim związana jest w stanie kogoś zachęcić do zakupu następnego phabletu z najlepiej cenionej serii urządzeń na świecie?

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.