Nie, sklep Xiaomi nie wysyła do Was wiadomości po angielsku, a na dodatek z załącznikiem w formie pliku Excel. Niby to oczywiste, ale w tym przypadku faktycznie lepiej uważać i nie sprawdzać z ciekawości, co takiego znalazło się w załączniku. Może się to skończyć nieciekawie, a w całej tej sprawie zastanawiające jest to, że adres, z którego wysyłana jest wiadomość, wygląda na prawidłowy.

Sklep Xiaomi wysyła wiadomości – to oszustwo

Niebezpiecznik poinformował o tym, że na skrzynki mailowe mogą trafiać wiadomości, który wyglądają, jak wysłane przez sklep Xiaomi. Oczywiście nikt, kto choć trochę wie, jak poruszać się w Internecie, nie kliknie na udostępniony w wiadomości załącznik, ale lepiej ostrzegać o takich sprawach. Wiadomość przychodzi bowiem z adresu sklep[małpa]mi-home.pl, czyli wyglądającej na jak najbardziej prawdziwy. Jednak kiedy już spojrzy się na samą treść wiadomości, nie trudno zauważyć, że mamy do czynienia z próba oszustwa. W końcu jak często jakikolwiek sklep wysyła do nas wiadomość w obcym języku i na dodatek napisaną tak, że z daleka czuć od niej „przekrętem”.

Do tego dochodzi jeszcze to, że w wiadomości dołączony jest załącznik z plikiem Excela. Już samo to powinno sprawić, że wiadomość jak najszybciej powinna zniknąć z naszej skrzynki odbiorczej. Ponoć pojawiają się różne warianty takich wiadomości od sklepu Xiaomi, więc mimo wszystko lepiej uważać. Oczywiście sklep Xiaomi nie napisze do nas takiej wiadomości, gdzie informuje o konieczności dokonania dopłaty na kilka tysięcy dolarów. Można odnieść wrażenie, że to oszustwo zostało przygotowane wyjątkowo niechlujnie. Gdyby oszuści bardziej się postarali, to z pewnością kilka osób udałoby się na to nabrać.

Zobacz też: Pojawi się nowe PlayStation 5, ale zmian nie zauważymy.

Oczywiście nie ma co narzekać, bo lepiej dostać taką źle napisaną wiadomość, niż coś, co faktycznie może doprowadzić do problemów.

Źródło: Niebezpiecznik

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.