Ma pojawić się nowe PlayStation 5, ale nie mówimy tutaj o wersji PS5 Pro. Jeżeli taka konsola się kiedyś pojawi, to przyjdzie nam na nią poczekać jeszcze długo. Teraz ma być lekkie odświeżenie tego, co obecnie dostępne jest na rynku. Jednak Sony nie zmieniło w konsoli zbyt dużo, a przynajmniej o wszystkich zmianach jeszcze nie poinformowano. Wiadomo za to, że zmieni się… śrubka.

Nowe PlayStation 5 będzie lżejsze

PlayStaiton 5, które można teraz kupić w sklepach już znacznie łatwiej, ma oznaczenie CFI-1000B. Kolejna wersja ma pojawić się już z numerem CFI-1100B i grafiki, które przedostały się do sieci, odnoszą się do wersji Digital (bez fizycznego napędu). Jednak zmian powinna doczekać się także wersja konsoli z napędem, która jest przez fanów Sony wybierana częściej, a przynajmniej takie można wyciągnąć wnioski. Co ma przynieść nowe PlayStation 5? Wizualnie praktycznie nic, no chyba, że ktoś lubi patrzeć na swoją konsolę od spodu.

Sony zdecydowało się bowiem wymienić śrubkę, którą wykorzystuje się do przykręcania podstawki do konsoli. Teraz potrzeba do tego śrubokręta, bo inaczej trudno złapać za główkę. W nowej wersji PS5 ten problem zniknie, bo śrubka będzie już wyglądała inaczej i da się ją złapać palcami. To rzecz, której zapewne nikt nie zauważy. Ewentualnie zauważą ci, którzy mają już PlayStation 5, a w przyszłości zdecydują się na kupno konsoli z innym numerem.

Zobacz też: Na Netflix trafią… gry. I to już oficjalnie.

Sony nie poprzestało jednak na samej śrubce, bo sporej zmiany doczekała się waga konsoli. Wersja PlayStation 5 Digital normalnie waży około 3,9 kilograma, a z nowym oznaczeniem już 3,6 kilograma. Oznacza to, że w środku coś się zmieniło. Niestety, ale nie wiadomo co dokładnie. Niewykluczone, że Sony wprowadziło poprawki do wentylatorów, ponieważ część graczy skarżyła się na ich działanie. Więcej informacji na ten temat powinno pojawić się niebawem.

Źródło: PPE / Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.