Naukowcom udało się „przetłumaczyć” sygnały wysyłane przez mózg na słowa. Sparaliżowany od wielu lat mężczyzna, który wziął udział w badaniu, mógł po raz pierwszy od dawna uczestniczyć w prawdziwej konwersacji. I choć prędkość takiej rozmowy nie jest jeszcze porównywalna do tej normalnej, to daje nadzieję na to, że w przyszłości sparaliżowane osoby będą mogły porozumieć się z najbliższymi znacznie łatwiej.

Sparaliżowany mężczyzna zaczął mówić – neuroproteza mowy

Naukowcy z US San Francisco opublikowali informacje o tym, jak udało im się stworzyć coś, co nazwano „neuroprotezą mowy”. Dzięki temu sparaliżowany od wielu lat mężczyzna mógł „mówić” i to pierwszy udokumentowany przypadek takiego wykorzystania fal mózgowych w historii. Mężczyzna, który wolał pozostać anonimowy, uczestniczył w samym procesie od dawna i pomógł naukowcom w opracowaniu na potrzeby programu specjalnego słownika. Ten składał się z 50 słów, które przypisane były do aktywności mózgowej, a następnie tłumaczone przez algorytm. Wśród tych słów znalazły się proste wyrażenia, jak „dobrze”, „woda” czy „rodzina”.

Mężczyzna, który na potrzeby badania nazywany jest BRAVO1, odpowiadał na pytania, które zadawali mu naukowcy. Sygnały generowane przez jego mózg były następnie tłumaczone przez specjalny algorytm,  a następnie pokazywały się na ekranie. Stworzony system pozwalał na mówienie około 18 słów na minutę. Jednocześnie trafność odczytu aktywności mózgowej była na ponad 90-procentowym poziomie.

Zobacz też: Chrome w przeglądarce z nowymi funkcjami.

BRAVO1 został sparaliżowany ponad 15 lat temu, a jego stan jest wynikiem udaru pnia mózgu. Obawiano się, że uszkodzenia organu nie pozwolą na to, by przeprowadzić badania, ale jak widać na załączonym materiale, na szczęście się udało. Naukowcy chcą teraz rozszerzyć swoje badania i przeprowadzić kolejne próby. I oby były równie udane, co ta. Pełen opis badania znajdziecie w źródle.

Źródło: Engadget / US San Francisco

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.