Google: opóźnienie aktualizacji jest całkowicie normalne

Rafał Kaczor 2012-05-01

android-green

 

Jedną z największych wad ekosystemu związanego z Androidem jest według wielu użytkowników opóźnione aktualizowanie oprogramowania lub jego brak w wypadku większości urządzeń z Zielonym Robotem. Google zdaje sobie z tego sprawę, jednak najwyraźniej nie uważa tego za duży mankament.

Główny inżynier techniczny projektu Android Open Source Project (AOSP) – Jean Baptiste Queru – uważa, że opóźnienia przy aktualizacjach są całkowicie normalne i uzasadnione oraz że nie należy się nimi przejmować. Queru stwierdził, że najnowsza odsłona systemu Android znacząco różni się od poprzednich pod względem struktury, co stwarza problemy z migracją niektórych jego elementów dla producentów. Podkreślił on jednak, że inną kwestią jest fakt przestojów w aktualizacjach dla flagowych urządzeń spowodowany przez operatorów sieci komórkowych, co według niego powinno zostać znacznie poprawione.

androidludki

Taka postawa Google nie napawa optymizmem, bowiem spore grono osób spodziewało się, że to właśnie Gigant z Mountain View poruszy „Niebo i Ziemię”, aby sprzęt był aktualizowany szybciej i sprawniej.

Jakie macie zdanie na ten temat? Zapraszam do wyrażania swojej opinii w komentarzach.

źródło: google+



  • mkmck

    Nexus – to chyba jedyna rada na tą patologiczną sytuację z aktualizacjami.

  • songo

    a czemu nie napisaliście artykułu, w pełnej wersji, co Jean twierdzi o Sony i jego podejściu do androida;P

  • arti4782

    Roczne opóźnienie jest normalne???
    Na dniach ma wyjść Android 5 a Androida 4 ma ledwo 5% smartfonów!!!!!! Nie zwalajmy winy na operatorów bo sporo telefonów bez brandingu też czeka na aktualizacje.

  • fotokraka

    Z jednej strony wcale się nie dziwie stanowisku google, Bo po pierwsze nie ma szans na opanowanie aż tylu wersji sprzętowych w tak krótkim czasie.
    Do tego dochodzą kolejne wersje związane z ubrandowieniem, co w zasadzie polega na wklejeniu Logo sieci i dodaniu kilku aplikacji.
    Jak wszyscy wiemy to w zasadzie bzdura i telefon z oprogramowaniem z 2 konca świata działa tak samo jak z „lokalnym” tyle że bedzie miało inne dodatki.

    Wg mnie powinni uprościć wersje Androida to wersji na kontynenty.
    I koniec.
    Wszytkie pierdoły operatora powiny się pojawiać jako „wery important upgrade” :)) w momencie uruchomienia systemu w markecie.
    tym sposobem dystrybucja androida przez system Push była by równie szybka jak na Iphone.

    Rozumiem opóźnienia związane z różnymi rodzajami sprzętu, … bo sterowniki itd ale związane z operatorem? niech się pyli 🙂 i jest szczęsliwy ze płacę mu za to ze go wybrałem 😉

    Hm, chyba ten pomysł wyśle do google 😉

  • fotokraka

    Hm, jak dla mnie windows to włąsnie porażka, jakie dopracowanie?
    Takie samo badziewie jak na skrzynki.

    Niby działą, ale jak się popracuje na innych systemach to się okazuje ze połowa, co najmniej połowa mocy obliczeniowej idzie na jakieś pierdu.

    Nie chce więcej widzieć windowsa, zwłąszcza w telefonie.
    Choć bez mała od 20 lat ocieram się i mam Apple, to rówież w telefonie go nie lubię za konserwatyzm i zamknięcie.
    Choć fakt ma to wielkie ułatwienie i znaczenie zwłaszcza dla lamerii, czyli zwykłych użytkowników lemingów,
    mam, działa, płacę działa klikam upgrade, płace działa.
    Stąd mega popularność w konsumpcyjnym USA

    Android jest systemem wymagającym odrobiny wiedzy i zaangażowania, ale w zamian dający pewnego rodzaju wolność wyboru.
    K

  • kiicek

    Gdyby nie to, że Microsoft [edit: uups, Windows Phone] jest dosyć hermetycznym systemem, dopiero raczkującym, wymieniłbym telefon bez wahania. Jest szybki, lekki i dopracowany wizualnie. Ale myślę, że poczekam na Windowsa Phone 8, integracja z Win 8 na PC to jest to!

    • pulpet

      hmmm Microsoft chyba systemem to nie jest 😉

    • Makaan

      Na integrację z prawdziwego zdarzenia nie ma co liczyć. Windows 8 ARM będzie bardzo okrojony, zwłaszcza w kwestii aplikacji. Programy na Androida działają przez Dalvika, z wyjątkiem niektórych gier i zaawansowanych aplikacji z natywnym kodem pod procki ARM. Dlatego Atomy w smartfonach powinny się przyjąć. Z kolei aplikacje na Win8 ARM nie będą działać na x86 i vice versa.

      • nobooya

        A co z .net framework? Przecież działa podobnie do javy, tzn kod jest kompilowany do kodu pośredniego, a z tego co widzę wp7 go obsługuje, więc część aplikacji powinna działać razem na x86 i arm.

  • Makaan

    Fragmentacja prędzej czy później zniszczy Androida. To, że system jest projektem open source, jest również jego ogromną wadą. Google nie ma realnych możliwości nacisku na producentów – firmy robią, co chcą, byle więcej zarobić. Wydają ogromną liczbę modeli, niewiele się od siebie różniących, po czym nie mają czasu i ochoty na aktualizacje. Zero długofalowej strategii.

    Android jest pochodną Linuksa. Czemu więc nie wykorzystać „modularności” systemu? Czy na pewno TouchWiz i inne nakładki nie mogą być dodane w prosty sposób? Jesteśmy w stanie sami zmienić launcher, motyw (czasami), doinstalować np. Samsung Apps. Większość (jeśli nie wszystkie) dodatki producentów mogłyby być dostępne jako dodatkowe moduły, działające niezależnie od wersji systemu. Wtedy producent musiałby tylko przystosować sterowniki do nowej wersji Androida, wypuścić ją, a nakładki i inne programy aktualizować osobno. Wątpię, by ciągnęło się to miesiącami.

    Pod wieloma względami popieram politykę Microsoftu. Niewiele modeli, ale dopracowane; szybkie i pewne aktualizacje. Szkoda tylko, że ograniczenia sprzętowe są tak duże.

    • maslascher

      Na razie wydaje się że pójście twoją drogą jest jedynym sensownym ratunkiem dla androida, szkoda jednak że producenci telefonów uparli się na stosowanie nakładek/bravia engine/beats i tego typu pierdół co znacząco utrudnia aktualizację.

    • pabliell

      Wątpię, czy producenci pozwolą sobie na wypuszczanie „niepełnych” wersji systemu dla swoich urządzeń, przecież HTC bez Sense w standardzie to nie HTC…



x