WhatsApp to z założenia prosty komunikator. Oczywiście wraz z przejęciem przez Facebooka powoli zaczęło się to zmieniać, choć wciąż u podstaw nie pojawiają się żadne rewolucyjne zmiany. Ok, odmieniona polityka prywatności z początku roku wciąż wywołuje wiele emocji. Mimo wszystko tym razem skupmy się na samej funkcjonalności. WhatsApp pozwala wysyłać filmy, prawda? Tak, ale dopiero teraz program pozwoli zdecydować, czy na pierwszym miejscu ma być jakość nagrania, czy też wolimy wysłać film szybciej i mniej zużywając dane.

Wybierz, czy stawiasz na jakość filmu lub oszczędzanie danych – WhatsApp pozwoli wybrać

whatsapp jakosc wysylanych filmow

WhatsApp jeszcze nie wprowadził omawianego rozwiązania. Niemniej pojawiło się ono w wydaniach testowych aplikacji, czyli niewykluczone, że z czasem trafi do wszystkich użytkowników. Jak możecie zobaczyć na powyższym zrzucie ekranu, WhatsApp nie stawia wprost na konkretną rozdzielczość lub jakość dobra/zła, a pozwala zdecydować, co jest dla nas ważniejsze podczas wysyłania filmów. Domyślną wartością jest automatyczna decyzja algorytmów, które same dobierają odpowiednią kompresję. W przypadku wyboru najlepszej jakości wiadomo, co się wydarzy. Podczas gdy wybierzemy oszczędność danych, najpierw nastąpi maksymalna kompresja, a następnie film zostanie wysłany. Jest to opcja równie przydatna w sytuacjach, kiedy brakuje nam pakietu danych, jak i w momencie, gdy nie mamy dostępu do szybkiego Internetu.

Zobacz też: Poznaj szczegóły aktualizacji Windowsa 11 – Microsoft podał szczegóły.

Z racji, że sam przełącznik dostępny jest w kanale beta WhatsAppa, to niestety jeszcze nie jesteśmy w stanie ocenić, jak poszczególne wybory faktycznie wpływają na jakość wysyłanych filmów. Aktualnie jest to po prostu przełącznik, który nic nie zmienia.

Źródło: XDA Developers

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.