Pewien Youtuber podzielił się na Twitterze historią o tym, jak kupił Samsung Galaxy Z Fold2 5G w okazyjnej cenie. Sprzęt dostał z niespłaconymi ratami w Plus. To przykład na to, że warto uważać na wszelkie okazje oraz sprawdzać numer IMEI. Tutaj historia miała swój szczęśliwy finał. Jednak nie każdemu może się tak w życiu ułożyć, a flagowce do tanich nie należą. Nawet wtedy, kiedy kupuje się je po okazyjnej cenie.

Youtuber kupił flagowca razem z ratami w Plus – warto uważać

Mateusz Gryc podzielił się na Twitterze historią, którą dobrze znać, bo można z niej wyciągnąć kilka wniosków. Otóż Youtuber zdecydował się na zakup Samsung Galaxy Z Fold2 5G, który był dostępny w okazyjnej cenie. I choć telefon działał tak, jak powinien, to okazało się, że nie wszystko jest z nim w porządku. Co było nie tak? 48 rat za telefon, który był brany w sieci Plus, a żadna z tych rat nie została jeszcze spłacona. To spory problem. Można podejrzewać, że w takiej sytuacji blokada IMEI to tylko kwestia czasu, a telefon wtedy będzie tylko obciążeniem.

W przypadku Youtubera wyglądało to tak, że ten wziął urządzenie od handlarza, który kupił go od osoby prywatnej. I to na tej osobie ciąży zobowiązanie do spłaty raty, a dopóki to nie zostanie uregulowane, właścicielem sprzętu jest operator. Youtuber miał tyle szczęścia, że handlarz zgodził się na zwrot pieniędzy za zakup. Co więcej, sam myślał, że sprzedaje urządzenie kolejnemu handlarzowi, który puści smartfona dalej. O tym, że sprzęt obciążony był ratami, handlarz wiedział, ale taką informacją przed sprzedażą się nie podzielił.

Zobacz też: Jak sprawdzić numer IMEI przed kupnem smartfona?

Powyższa sytuacja pokazuje, że warto sprawdzać przed zakupem smartfona z drugiej ręki, czy przypadkiem nie jest obciążony ratami. Operatorzy mają do tego odpowiednie narzędzia na swoich stronach (Orange, Plus oraz T-Mobile, ale Play jeszcze nad nim pracuje), by sprawdzać, czy na urządzenie została nałożona blokada IMEI.

Źródło: Bezprawnik / Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.