Pełnoprawna gra z uniwersum Wiedźmina właśnie trafiła na smartfony. Co prawda nie jest to jedna z części trylogii, jednak wciąż mamy do czynienia z genialnym tytułem, który według wielu ma do zaoferowania najlepszą fabułę ze wszystkich gier autorstwa CDP Red umieszczonych w tym świecie. Mowa tu o fenomenalnej karciance fabularnej Wiedźmińskie Opowieści: Wojna Krwi, którą już dziś mogą się cieszyć użytkownicy Androida.

Wiedźmińskie Opowieści: Wojna Krwi na Androidzie

Jest to pełnoprawny port gry znanej z komputerów stacjonarnych i konsol. Co prawda sterowanie zostało dostosowane do dotyku, nie tracimy jednak przy tym żadnych możliwości czy mechanik. Gra oczywiście oferuje nie tylko polskie napisy, ale także pełny dubbing, tak, jak ma to miejsce w wersji na PC. Z drugiej jednak stronie odstaje ona nieco graficznie od wersji na większe platformy. Z drugiej jednak strony działa ona dobrze nawet na słabszych sprzętach. Na Redmi Note 7 nie mogę narzekać na żadne przycięcia, czy spowolnienia. Warto jednak podkreślić, że wykonywanie akcji może nieco irytować z powodu bardzo małych przycisków. Jest to szczególnie irytujące podczas eksploatowania mapy świata. To wyraźnie pokazuje, że gra jest skrojona raczej z myślą o tabletach.

Zobacz też: Nowa aktualizacja Cyberpunk 2077 – co przynosi patch 1.23?

Jeśli zaś chodzi o cenę, to ta wypada niezwykle atrakcyjnie: otóż gra jest za darmo. Oczywiście jest to pewien haczyk. Bez płacenia możemy bowiem zagrać jedynie w wersję demo, która wedle zapewnień twórców pozwoli nam na kilka godzin zabawy. Żeby jednak odblokować pełną wersję, to należy wydać za nią  47,99 zł w ramach pojedynczej dopłaty z poziomu aplikacji. Wydaje się to dużo, jednak dostajemy za to świetną grę znaną z komputerów osobistych i konsol. Możliwość darmowej rozgrywki pozwoli natomiast sprawdzić, czy tytuł ten działa nam poprawnie, oraz czy zabawa na małym ekranie smartfona ma dla nas sens. Grę można pobrać bezpośrednio ze Sklepu Play.

Źródło: Sklep Play

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.