Huawei Watch 3 oraz Watch 3 Pro już za tydzień zostaną oficjalnie zaprezentowane w Polsce. Premiera obu urządzeń ma odbyć się 17 czerwca i wtedy też poznamy ceny smartwatchy na polskim rynku. Wprawdzie urządzenia zobaczyliśmy już przy okazji premiery systemu HarmonyOS, ale dalej nie wiemy, ile mogą kosztować w Polsce. Warto na nie czekać?

Huawei Watch 3 w Polsce

Huawei Watch 3 data premiery Polska

Spodziewaliśmy się tego, że Huawei Watch 3 i Watch 3 Pro pojawią się w Polsce dość szybko. Tak też się stanie, bo prawdopodobnie 17 czerwca pojawi się już opcja ich zakupu. Firma już wystartowała z kampanią zapowiadającą premierę sprzętów, więc możemy oczekiwać czegoś interesującego. To też duża zmiana dla Huawei, bo Watch 3 ma działać na systemie HarmonyOS dla urządzeń mobilnych. Dzięki temu pojawi się możliwość instalowania aplikacji na smartwatchu z AppGallery.

Do tego sprzęt ma wytrzymać na jednym ładowaniu do 5 dni, ale w trybie oszczędnym nawet do trzech tygodni (model Watch 3 Pro). Co ciekawe, ma pojawić się w Polsce w wersji z eSIM, a przynajmniej tak wynika z udostępnionych na stronie Huawei grafik. Zegarek wygląda też trochę inaczej, niż poprzednie wersje urządzenia. Sprzęt wyposażono w wyświetlacz AMOLED o średnicy 1,43 cala (326 ppi), a sam ekran jest zaokrąglony (2.5D) i oferuje odświeżanie na poziomie 60 Hz.

Zobacz też: Mistrzowskie promocje od Huawei, czyli przeceny przez cały miesiąc.

Duże znaczenie będzie miała tutaj polska cena sprzętu. W Chinach urządzenie wyceniono na około 1500 złotych (1900 wersja Pro), więc w Polsce możemy spodziewać się podobnych cen. Pierwszy sprzęt wearable z HarmonyOS będzie sporym testem dla producenta. Użytkownicy też będą musieli przyzwyczaić się do nowych rozwiązań, ale to akurat może być interesujące doświadczenie. Huawei Watch 3 oraz Watch 3 Pro już niebawem nie będą miały przed nami żadnych tajemnic. Czekacie na nowe smartwatche od producenta?

Źródło: Huawei informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.