Oppo Enco Air trafiają do Polski, a kupić je będzie można od 11 czerwca. Słuchawki bezprzewodowe od Oppo mają wytrzymać na jednym ładowaniu nawet do 4 godzin, co jest bardzo dobrym wynikiem. To jednak nie wszystko, co mają do zaoferowania Enco Air. Co trzeba wiedzieć o sprzęcie, zanim zdecydujemy się na jego zakup?

Oppo Enco Air

Oppo Enco Air słuchawki

Oppo nie zamierza przestać wprowadzać na rynek nowe sprzęty i nie mowa tutaj tylko o smartfonach. Teraz przyszła pora na słuchawki bezprzewodowe Enco Air, które jutro trafią do sprzedaży. Cena Oppo Enco Air została ustalona na 399 złotych, a sprzęt ma pojawić się w dobrych sieciach handlowych i na stronie producenta. No dobrze, skoro najważniejsze mamy już za sobą, to co takiego mają nowe słuchawki do zaoferowania? Urządzenie korzysta już ze standardu Bluetooth 5.2, więc parowanie słuchawek ze smartfonem nie powinno być problemem.

W słuchawkach znajduje się 12-milimetrowy przetwornik, a producent zapewnia, że przekłada się to na solidne basy, gładkie wysokie tony oraz bogactwo tonów średnich. Dodatkowo zastosowano tutaj kodek AAC HD, co także powinno wpłynąć pozytywnie na jakość dźwięku. Słuchawki wyposażono także  w dwa mikrofony. Pierwszy ma wyłapywać dźwięki z otoczenia, a drugi wyodrębnić ludzki głos. Słuchawki korzystają z technologii rozpoznawania głosu Enco Air  co sprawia, że w czasie rzeczywistym oddzielają brzmienie ludzkiego głosu od szumów w tle.

Zobacz też: Plus i Polsat mają nowe logotypy.

Oppo Enco Air mają wytrzymać na jednym ładowaniu do 4 godzin słuchania muzyki i 2,5 godzin prowadzenia rozmów. Korzystając z etui ładującego, czas pracy można wydłużyć do 24 godzin (etui 440 mAh, słuchawka 25 mAh). Sam proces ładowania do 100% trwa około 1,5 godziny. Słuchawki obsługuje się dotykowo i można korzystać na nich z Asystenta Google.

Źródło: Oppo informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.