Klawiatura w Chromebookach znacznie się różni od tej, do której przyzwyczaiły nas Windows czy inne dystrybucje Linuxa. I nie chodzi tu tylko o wyrzucenie klawiszy F1 — F12 na rzecz przycisków funkcyjnych, chociaż właśnie to rzuca się w oczy najbardziej. Otóż w Chrome OS nie istnieje coś takiego jak Caps Lock. Zamiast tego mamy przycisk wyszukiwania, który uruchamia szufladę z aplikacjami i pole do szukania ich po nazwie. Przyznam, że z mojego punktu widzenia to żaden problem. Nawet jeśli coś piszę dużymi literami, to zwykle i tak trzymam przy tym Shift, więc nie musiałem nawet próbować się przyzwyczaić do tych zmian. Niestety, ale Google chce pójść o krok dalej.

Chrome OS bez klawisza Alt

Chrome OS bez klawisza Alt

Google zamierza bowiem pozbyć się jeszcze jednego klawisza: Alt. Ten służy do uruchamiania alternatywnch funkcji klawiszowych, został więc stworzony z myślą o konkretnych skrótach. O ile w przypadku anglojęzycznych użytkowników może to być irytująca zmiana, tak z perspektywy kogoś, kto pisze po polsku, jest to poważny problem. O ile specjalne znaki diakrytyczne nie są niczym niezwykłym w poszczególnych językach, tak uwzględniają to dedykowane im klawiatury. I tak QWERTZ i AZERTY nie tylko mają nieco inny układ klawiszy, niż QWERTY, ale także inne znaki. Natomiast my korzystamy z europejskiego układu QWERTY, który nie oddaje w żaden sposób naszej pisowni, przez co musimy w niemal każdym zdaniu używać skrótów opartych na klawiszu Alt.

Zobacz też: Bezpłatna naprawa ekranu smartfona od vivo – kto może skorzystać?

Zmiany te częściowo są zawarte w Chrome OS 93 w wersji dla kanału dev. Po uruchomieniu go po raz pierwszy pojawi się powiadomienie systemowe o tym, że skróty klawiaturowe zostały ulepszone. Stuknięcie w powiadomienie uruchamia aplikację Skróty, ale nie wskazuje, co zostało przemapowane. Zamiast Alta do skrótów ma być wykorzystywany przycisk wyszukiwania. To tak, jakbyśmy wpisywali polskie znaki za pomocą Caps Locka. Samo przestawienie się na nowy układ może być więc dość irytujące, chociaż możliwe. Jednak zastąpienie dwóch Altów jednym klawiszem po lewej stronie może nieco utrudnić wprowadzanie niektórych znaków. Jeszcze większy problem mają natomiast osoby, które korzystają z kilku różnych systemów. Pisanie na Chrome OS i Windowsie 10 może powodować przez to naprawdę liczne błędy w tekstach. Miejmy nadzieję, że Google zrobi wyjątek dla niektórych języków i nie uwzględni tych zmian wszędzie. Z drugiej strony nie wiadomo, czy gigant nie planuje po prostu wyrzucić w przyszłości Alta z klawiatury. W takim wypadku z żalem będę musiał się pożegnać z tym systemem, ponieważ laptop do pracy przestanie się do niej nadawać.

Źródło: AndroidPolice

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.