W Chinach pojawiło się właśnie nowe vivo Y53s 5G, czyli przykład taniego smartfona z dostępem do sieci 5G. Coraz częściej obserwujemy na rynku takie smartfony, choć do niedawna za dostęp do 5G płaciło się krocie. Co ma do zaoferowania nowe urządzenie i ile trzeba będzie za nie zapłacić?

vivo Y53s 5G oficjalnie

vivo Y53s 5G

Nie jest pewne, czyli nowe vivo Y53s 5G trafi na polski rynek, ale producent ostatnio stał się jakby bardziej aktywny w naszym rejonie. Można więc liczyć na to, że prędzej czy później smartfon pojawi się także u nas. I jeżeli „trzymałby” cenę z Chin, byłoby miło, choć ta i tak zdaje się być lekko przesadzona. W Chinach vivo Y53s 5G został bowiem wyceniony na 1799 juanów, a więc około tysiąca złotych (za wersję 8/128 GB). Oczywiście nie mówimy tutaj o topowym sprzęcie, ale takim, który do codziennych zadań powinien sprawdzać się całkiem nieźle. Otrzymujemy tutaj naprawdę duży wyświetlacz (ponad 6,5 cala), który na dodatek dostał odświeżanie na poziomie 90 Hz.

Do tego dochodzi też 8 GB RAM i sporo miejsca na dane. Można żałować, że sprzęt nie doczekał się obiektywu do zdjęć szerokokątnych, ale nie można mieć wszystkiego. Za to obiektyw do makro ma robić zdjęcia z odległości 4 centymetrów, a to już coś. Spory akumulator (5000 mAh) spokojnie powinien wystarczyć na cały dzień pracy i to nawet pod obciążeniem. Poniżej znajdziecie pełną specyfikację urządzenia.

Zobacz też: Recenzja vivo X60 Pro 5G – sprzęt, gdzie wszystkiego jest więcej.

Specyfikacja vivo Y53s 5G

  • Wyświetlacz: IPS LCD, przekątna 6,58 cala, rozdzielczość Full HD+, odświeżanie 90 Hz
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 480 5G z grafiką Adreno 619
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Pamięć Flash: 128/256 GB
  • Aparat front: 8 Mpix
  • Aparat tył: 64 Mpix, obiektyw do zdjęć makro
  • Akumulator: 5000 mAh z ładowaniem 18 W
  • System: Android 11 z nakładką OriginOS 1.0
  • Wymiary: 163,95 x 75,3 x 8,5 mm
  • Waga: 189 gramów

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.