Wszyscy wiemy, aby nie otwierać załączników poczty elektronicznej od osób, których nie znamy i być ostrożnym przy otwieraniu tych od osób, które znamy. Instalacja aplikacji z nieznanych źródeł, oraz co bardziej podejrzanych programów ze Sklepu Play również są powszechnie uznawane za niebezpieczne. Zupełnie inne podejście jest jednak w przypadku użytkowników iPhone. Ci często podają bezpieczeństwo w App Store jako główną zaletę iOS. Rzecz w tym, że takie podejście może się okazać zgubne, czemu dowodzi ostatni raport The Washington Post.

Oszuści świetnie zarabiają w App Store

Oszuści świetnie zarabiają w App Store

Liczba aplikacji w App Store jest przytłaczająca. Mimo że zabezpieczenia przed złośliwym oprogramowaniem na platformie działają z wysoką skutecznością, to nie ma szans, aby groźne programy nie przebiły się przez etap weryfikacji. Co innego jednak niszowe oprogramowanie, a co innego ścisła czołówka. Tutaj sytuacja również nie jest idealna. Dochodzenie przeprowadzone przez The Washington Post wykazało, że 18 z 1000 najlepiej zarabiających aplikacji w App Store firmy Apple to dzieło oszustów, chociaż nie oznacza to wcale złośliwego oprogramowania. Wśród nich są nawet przypadki, które można śmiało uznać za mocno dyskusyjne.

Zobacz też: Capcom mógł wykorzystywać cudze grafiki – jest pozew i absurdalna kwota w nim

Na przykład, jeden czytnik kodów QR przekonywał użytkowników do płacenia 4,99 USD tygodniowo za usługę, którą iPhone oferuje natywnie. I, mimo że można wykazać tu podejście moralnie niewłaściwe, to trudno tu mówić o oszustwie. Są jednak przypadki niepozostawiające wątpliwości. Na przykład fałszywy VPN, który nie działał, za to wyświetlał fałszywe ostrzeżenie o wirusie, kierując ostrzeżenie zachęcające do pobrania drogiego i zbędnego programu. 

Apple również na tym zarabia – jednak nie celowo

Raport stwierdza, że tylko te 18 aplikacji oszukało klientów na 48 milionów dolarów. Aż 30 procent z tej kwoty przypadło natomiast Apple. Nie należy jednak wieszać tutaj psów na gigancie — jest to normalna prowizja, którą opłaca każdy, nawet uczciwy developer. Ci, którzy się jej sprzeciwiają — na przykład Epic — są po prostu wyrzucani ze sklepu. Warto dodać, że po publikacji raportu Apple usunęło 12 z 18 kontrowersyjnych programów.

Źródło: The Washington Post

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.