Dwa wyświetlacze to nie tylko YotaPhone – Chińczycy szykują swoją odpowiedź

Łukasz Pająk Newsy 2015-07-04

umi zero e ink

 

Obecnie trwa mania na coraz większe wyświetlacze w smartfonach. Niemniej jednak dotarliśmy już tak naprawdę do możliwie największych, które nadają się jeszcze do codziennego użytkowania. W takim razie, co można jeszcze zrobić? Zastosować dwa ekrany w jednej obudowie!

 

Z takim pomysłem wyszła oczywiście rosyjska firma YotaPhone, która słynie z rozwiązania zwykły wyświetlacz + E-Ink na odwrocie. Niemniej jednak to nie jedyny producent, który ma w swojej ofercie tego typu rozwiązanie. Obecnie w przedsprzedaży dostępny jest także Siswoo R9 Darkmoon, który również może pochwalić się dwoma ekranami. Teraz możemy czekać na kolejne tego typu urządzenie, tym razem od Umi. Zapowiedź, którą możecie ujrzeć na początku newsa ogłasza, że tegoroczny flagowy smartfon Chińczyków będzie korzystał właśnie z dwóch wyświetlaczy, wśród których jeden będzie korzystał z technologii EPD (bazującej na E-Ink). Oznacza to świetną czytelność w najostrzejszym słońcu oraz, a może przede wszystkim, energooszczędność.

 

Jednak czy takie rozwiązanie stosowania dwóch wyświetlaczy ma sens czy to tylko krótkotrwała moda, która nie ma większej przyszłości? Chcielibyście posiadać smartfona z dwoma ekranami?






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x