Łańcuch dostaw Apple i Samsunga może znów zostać zachwiany, ponieważ Wietnam zmaga się z niedawnym wybuchem epidemii koronawirusa. Szybkie rozprzestrzenianie się COVID-19 spowodowało, że fabryki w tym kraju pracują znacznie poniżej swoich możliwości. Warto przypomnieć, że podczas wybuchu epidemii w Chinach to właśnie do Wietnamu Apple przekierowało swoje moce produkcyjne. Na podobny krok zdecydował się Samsung, gdy Korea zamykała fabryki.

Wybuch pandemii w Wietnamie problemem Samsunga i Apple

Wybuch pandemii w Wietnamie problemem Samsunga i Apple

Według raportu Reutersa, szybkie rozprzestrzenianie się wirusa wpłynęło na zdolność produkcyjną w przemysłowych północnych prowincjach Wietnamu. Regiony te są odpowiedzialne za dostarczanie giganta z Cupertino i południowokoreańskiego producenta smartfonów, a także innych globalnych firm technologicznych. O ile początkowo Wietnam mógł służyć za wzór postępowania z wirusem, tak sytuacja od końca kwietnia 2021 roku stała się mniej ciekawa. Zarażonych jest już 3000 osób w 30 z 63 miast prowincji.

Zobacz też: Bitcoin to zło? Kryptowaluty generują więcej strat niż korzyści!

Co więcej, skłoniło to również rząd do zamknięcia restauracji i zakazu zgromadzeń publicznych w stolicy kraju Hanoi, a także w południowym centrum biznesowym Ho Chi Minh City. Raport stwierdził, że kilka źródeł biznesowych z kraju powiedział, że ich działania zostały naruszone, ponieważ niektóre regiony są obłożone blokadą. Jeśli liczba zarażonych zacznie się zwiększać, to Wietnam podejmie kolejne kroki, co może jeszcze mocniej wpłynąć na produkcję. Obecnie Samsung i Apple starają się jak najmocniej zwiększyć produkcję w lokalnych fabrykach w obawie przed ich całkowitym zamknięciem. Warto dodać, że Wietnam odpowiada za połowę produkcji smartfonów koreańskiego giganta. 

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.