Fragmentacja systemu po ostatnich aktualizacjach

Krzysztof Kulpiciński 2012-04-03

 

Zapewne wielu z was zastanawiało się ile urządzeń z Androidem korzysta z Ice Cream Sandwich po ostatnich głośnych aktualizacjach. Koniec ze zgadywaniem, witryna Android Developers udostępniła najnowsze dane dotyczące fragmentacji systemu Android.

Można powiedzieć krótko: jest źle. Po blisko pół roku od premiery łącznie 2.9% urządzeń działa pod kontrolą Androida 4.0. Nie jest to wynik chwalebny, zwłaszcza gdy zauważymy, że kolejna wersja Androida ma mieć premierę jeszcze w tym roku. Miejmy nadzieje, ze nadchodzące aktualizacje od Sony, HTC i Motoroli znacząco zwiększą odsetek urządzeń korzystających z tej wersji systemu. Wydaje mi się jednak, że odmowa aktualizacji słabszych urządzeń przez producentów nie pomoże „Lodowej Kanapce” wspiąć się szybko na szczyt.

Problem fragmentacji systemu jest dostrzegany. Android ICS miał go zakończyć, jednak spoglądając na te wykresy łatwo jest zauważyć, że daleko nam jest do rewolucyjnej unifikacji systemu.

Najmocniej w zestawieniu trzyma się oczywiście Gingerbread z wynikiem na poziomie 63.7%. Widać natomiast, że już trochę wiekowy Eclair odchodzi w końcu w zapomnienie.

Całość dostępna pod tym linkiem.

Źródło: Android Developers

 



  • mac-wac

    Zastanawia mnie jedno – dlaczego ludzie tak pragną aktualizacji producenta. Kupując dane urządzenie wiemy, którą wersję systemu urządzenie posiada i kupujemy je właśnie z tym systemem a nie innym. Skoro ktoś decyduje się na kupno danego telefonu/tabletu to znaczy, że owo urządzenie mu odpowiada, bo jeśli nie – to dlaczego kupił właśnie ten model? Rynek jest zalany sprzętem, więc zawsze jest wybór. Producent ma obowiązek naprawiać wszelkie błędy w swoim oprogramowaniu, a zaspokajanie wymagań pod względem cyferek oznaczenia systemu raczej w ich interesie nie leży, bo jest średnio opłacalne. W ciągu prawie dwóch lat styczności z androidem przeszedłem z 2.1 na 4.0.3 i szczerze mówiąc nie zauważyłem jakiejś kosmicznej zmiany pod względem funkcjonalności. Zmienia się wygląd interfejsu i numer wersji. Dodane funkcje, przynajmniej dla mnie, są ciekawostką, a nie kluczowymi elementami. Swoją drogą, dla wszystkich, którzy jednak dalej są głodni nowości, pozostaje opcja custom ROMów, a tłumaczenie, że to trudne, bądź im się nie chce w to bawić – cóż… Wystarczy chcieć.

    • pabliell

      Odpowiedź jest prosta – nie chcą stracić gwarancji. Niewiele osób ma ochotę ryzykować naprawę półrocznego telefonu za swoje pieniądze bo wgrało się customa

  • mickey93

    moim zdaniem google się przeliczyło bo to co jest dla google świetne (stałe ulepszanie tj. wydawanie nowych wersji andka w bardzo krótkich odstępach czasu) producentom developerom i użytkownikom nie do końca pasuje i się nie opłaca

  • tixaro

    wszystkie custom romy jadą teraz na 4.0.4

  • Snack3rS7

    No i bardzo dobrze teraz będzie Android 5.0 za pół roku 6.0 za kolejne 3 miesiące 7.0 i tak powstanie jeden gówno warty Android 10.0! Brawo tylko pogratulować. Mam pytanie czy gdyby ktoś chciał to skrytykować może mi podać powód dla którego Google wypuści wkrótce Androida 5.0? Jeden sensowny powód, można więcej podać, ale proszę o jeden…

    • pabliell

      Lepsze wsparcie dla netbooków, żeby konkurować z Windows 8.

  • aquacuba

    Jakby nie mogli zrobić tak, że przez przynajmniej 1 rok zostaje Android 4.0 i nie wypuszczać nowych wersji Androida, tylko aktualizować obecny. Z czasem coraz więcej ludzi miało by ICE, więc fragmentacja systemu by wzrosła

  • sebsli1

    a ja jestem ciekawy jak wygląda fragmentacja na iOS 😉

    • pabliell

      2g – znikomy procent, stara wersja
      3g – też mało, stara wersja
      3gs, 4, 4s – najnowsza wersja systemu
      + zawsze płynnie i wszystko działa
      Za to ludzie (nie fanboje) kochają iOS

      • lukaszlew77

        Ojciec ma 3Gs i na iOS 5.0.1 zdarza mu się dłużej myśleć, ale jak na telefon z tak słabym prockiem to telefon chodzi jak burza.

  • JJ

    Fragmentacja to efekt ślepej pogoni za zajączkiem… Kiedyś nie było tak, że co pół roku pojawia się kolejny krok technologiczny. Notabene wiele ludzi kupuje nowe nie dlatego, że stare nie spełnia ich oczekiwań tylko dla tego by mieć nowe. To samo nakręcająca się maszynka. Kupujesz nowy smartfon a za 3 miechy byś najchętniej go wymienił. Ludzie samo sobie zgotowali ten los a ile do tego pojawia się elektrozłomu. Ciągła pogoń za niedoścignionym. Tym niedoścignionym mogą być np większe ekrany. Szlag trafia, że teraz nie ma na rynku high endowego androida z 3.5″ bo każdy chce mieć przy głowie 50″ ‚telewizor’. Jakby zapomnieli o osobach, które nie mają dłoni pianisty a chciałyby mieć dobry tel i móc obsłużyć go jedną reką. Zostaje iPhone albo zostanie w epoce za murzynami ze starymi, na dzień dzisiejszy, low endowymi devicami.

  • drozdaxxx

    Ja uważam ,że nowy android na tą chwile nie ma sensu bo wyszło zaledwie kilka aplikacji na ICS. Żadnej rewolucji w nim nie ma , a gingerbread był bardzo udany stąd tak duża ilość urządzeń z tym systemem. Piernik będzie w większości , dopóki są na niego wydawane aplikacje.

    • Solovey

      Wiem, że na 2.3x nie pójdzie żadna aplikacja która jest jedynie na 4.0.x, ale na ICS chyba można odpalić każdą aplikację? Czy się myle?

      • pabliell

        Sytuacja jak w Windowsie, jeśli program pisany jest na starą wersję systemu, to niekoniecznie będzie działać na nowszej.

        • bartsim

          Prawda, nie mniej podejrzewam, że w praktyce nie ma z tym większych problemów – szczególnie jeśli chodzi o popularne aplikacje. Mój przykład: mam port ICSa i jakieś 80 apek z 2.3.4 i żadnych problemów związanych z niekompatybilnością.

  • Stanis

    Przecież tak jest zawsze. Wychodzi kolejna wersja androida i dopiero ta poprzednia zaczyna zyskiwać na popularności. Tak było z piernikiem

  • momus

    Ale jaka aktualizacja, niby jak się sytuacja miała poprawić, zaledwie od HTC dostało ICS zwykłe Sensation, XE nie wiadomo kiedy dostanie, Samsung do SGS2 wypuścił aktualizacje jak do tej pory na ile krajów, 5?? i to jeszcze niszowych.

    W tym tempie prędzej Google wprowadzi Androida 5, niż ICS trafi na wszystkie urządzenia które go obsługują. Nowych nie sprzeda się też tyle by zmienić te proporcje.

    I owszem są custom romy, ale nie wszyscy się w nie bawią, bo nie umieją, albo szkoda im czasu na takie zabawy

    • ponczi

      Troche bym sie klocil co do sgs2 – wg tych romow, ktore obsertwowalem dla samej Europy jest ponad 10 wersji 4.0.3

  • filo9011

    ciekawe jak wygląda fragmentacja Windowsa na PC 🙂

    • takaszi

      Łoj stasznie. U mnie nadal 23 XP + 1 W7 + 1 Vista. 😀

  • rafal_0

    Producenci produkują dużo urządzeń niskobudżetowych z androidem 2.3 i widać 2.3 długo będzie dominował.

  • bilberry

    [b]przecież każdy kto ma kontrakt wymienia telefon co dwa lata[/b]
    tak więc producenci nie widzą sensu zajmowania się starymi urządzeniami, ale produkują wciąż nowe

  • andrzejes

    ja kupiłem raz telefon z androidem se 10 mini mam androida 2.1 i to jest pierwszy i ostatni telefon z tym czymś

  • Wicioo

    I czyja to wina? No właśnie 😛 Google nic nie robi w kierunku poprawy sytuacji. Producenci urządzeń są święcie przekonani że nieuaktualnianie urządzeń do nowszych wersji Andka zmusi do ciągłego kupowania nowych mobili. Przecież wiedzą że to powoduje skutek odwrotny. Tak robią wszyscy producenci. Mam wrażenie że google ma gdzieś swój system.

    • filo9011

      nie wszyscy

    • filo9011

      jak długo wg Ciebie powinien być wspierany telefon?przy wyliczeniach weź poprawki, że każda aktualizacja to koszt i to pewnie nie taki mały (opłacić przez kilka miesięcy programistów by wydali 4.0 to pewnie olbrzymi koszt). koszt ten oczywiście przyjmą na siebie konsumenci w wyższej cenie telefonu. zanim mnie ludzie zminusują to chciałbym tylko zaznaczyć, że pytam się serio: ile wg was powinien być wspierany telefon? ja uważam, że 2 lata powinny wystarczyć a później producent powinien udostępnić wszystkie kody aby niezależni producenci mogli przejąć pałeczkę.

      • takaszi

        Tez tak uważam, jest gwarancja, jest wsparcie. Kończy się gwarancja i wsparcie, telefon staje się wolny.
        Było by to uczciwe i dawało + do lansu producentom. 8)

      • piotrpo

        Nie ważne ile – po prostu kupując urządzenie powinienem mieć naklejkę z terminem przydatności. 90% użytkowników ma kompletnie w trąbie wszelkie aktualizacje, ale to powinien być po prostu kontrakt. MS jakoś potrafi opublikować jak długo, który z systemów będzie miał ich wsparcie i w jakim zakresie.

      • dzaco

        min. 3lata.
        nie lubie tego, ale popatrzmy na iphone’a pierwszej generacji. Był wspierany przez 3 lata (czerwiec 2007 – czerwiec 2010). Apple jak wydaje aktualizacje do dostają ja wszyscy, nieważne czy w Stanach, w Europie czy gdziekolwiek indziej.

        Producenci urzadzen z robotem jakos nie potrafia sobie z tym poradzic.

        • glass2

          Apple ma dużo łatwiej to oni mają system i urządzenie.
          W przypadku androida jest gorzej. Google wydaje wersję systemu, a producenci muszą go portować na własne urządzenia. Czyli napisać/dostać sterowniki na dany kernel Linuxa, a później napisać biblioteki pod androida.

          Wole wybierać telefon z androidem, niż być zmuszonym do kupna konkretnego urządzenia aby mieć iOS.



x