Qualcomm Snapdragon 778G został oficjalnie zaprezentowany przez producenta. To nowy procesor, który może idealnie nadawać się do średniopółkowców. Układ już od jakiegoś czasu pojawiał się w doniesieniach, a teraz można mu się przyjrzeć już dokładniej. Co takiego ma do zaoferowania i czy warto było na niego czekać?

Qualcomm Snapdragon 778G

Qualcomm Snapdragon 778G

Nowy Qualcomm Snapdragon 778G jest niejako rozwinięciem procesora, który zaprezentowano w marcu, czyli Snapdragona 780G. Tutaj jednak występują pewne różnice, a jedną z nich jest sam proces technologiczny, w jakim wykonano układ. Snapdragon 778G wykonano bowiem w 6 nm, a wersja 780G była w 5 nm. Producent informuje, że w zestawieniu z bezpośrednim konkurentem tego układu (Snapdragon 768G), ta wersja charakteryzuje się 40-procentowym przyrostem mocy.

Na pokładzie znajduje się osiem rdzeni Kryo 670 (1 x Cortex-A78 @ 2,4 GHz, 3x Cortex-A78 @ 2,2 GHz i 4 x Cortex-A55 @ 1,9 GHz), a do tego dochodzi grafika Adreno 642L. Sprzęty wyposażone w ten układ będą w stanie obsłużyć rozdzielczość FullHD+ przy odświeżaniu 144 Hz. Jeżeli chodzi o samą łączność, to za nią będzie odpowiadał tutaj Snapdragon X53 5G, działający w częstotliwościach sub-6 GHz  oraz mmWave. Nie zabraknie także wsparcia dla Wi-Fi 6E oraz Wi-Fi 6, a także dla Bluetooth 5.2 czy NFC. Urządzenie wyposażone w ten procesor obsłuży także USB 3.1 typu C. Jeżeli chodzi o kamery, to Qualcomm Snapdragon 778G będzie mógł obsłużyć maksymalnie do 192 Mpix.

Zobacz też: Koniec wsparcia dla Internet Explorer.

Widać więc, że mówimy o solidnym zawodniku, który będzie sprawdzał się w urządzeniach ze średniej półki. Zanim jednak zobaczymy pierwsze smartfony wyposażone w ten układ, minie jeszcze trochę czasu. Sprzęty ze Snapdragonem 778G mają pojawić się dopiero w drugiej połowie tego roku. Gdzie po raz pierwszy zobaczymy układ? Możemy spodziewać się go w smartfonach od Honora, Motoroli, Oppo, realme czy Xiaomi.

Źródło: Qualcomm / GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.