Huawei i Viber nawiązują ściślejszą współpracę, co ma przełożyć się na większe promowanie aplikacji w AppGallery. Zważywszy na to, że teraz użytkownicy będą szukali dla siebie nowego komunikatora po tym, co działo się ostatnio z WhatsApp, to bardzo dobry ruch. I to dla obu stron, bo zarówno Viber, jak i Huawei, na takiej współpracy mogą tylko zyskać.

Huawei i Viber rozszerzają współpracę

AppGallery

Ostatnio WhatsApp trochę sobie nie poradził z wprowadzaniem nowej polityki korzystania z komunikatora. Sprawiło to, że wielu użytkowników odwróciło się od firmy i zaczęło szukać dla siebie alternatywy. Część z nich sięgnęło po Signala, a część po Telegrama. Zapewne też sporo osób spojrzało przychylniej na Viber, który na rynku jest już od dawna. Wprawdzie w Polsce nie jest przesadnie popularny, ale to może się zmienić. Huawei i Viber zacieśniają więzy i rozszerzają współpracę. Co to oznacza dla użytkowników? Mają pojawiać się promocje związane z komunikatorem oraz akcje reklamowe. Zarówno w AppGallery, jak i samych mediach społecznościowych Huawei. Czy to sprawi, że po Viber sięgnie więcej osób? Trudno ocenić, ale w sklepie Huawei sięgnęły po nią już ponad 62 miliony osób. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Większość popularnych aplikacji oferuje usługi globalnie, ale nie zawsze są one dopasowane do potrzeb lokalnych rynków i użytkowników. Ścisła współpraca Viber i Huawei pozwoliła nam zaspokoić specyficzne wymagania klientów, co przyniosło ogromne korzyści.

Derek Yu, wiceprezydent w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i krajów nordyckich w Huawei CBG.

Zobacz też: Netflix pokazuje serial Resident Evil – to może być coś ciekawego.

Cieszymy się, że możemy współpracować z tak ważnym graczem jak Huawei. Cieszymy się również, że – jak pokazują dane – użytkownicy AppGallery chętnie pobierają naszą aplikację, a wysiłki związane z dostarczaniem im spersonalizowanego produktu przynoszą efekty.

Anna Znamenskaya, Chief Growth Officer w Rakuten Viber.

Źródło: Huawei informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.