Niezastąpiony DigitalChatStation wyskoczył właśnie z nową informacją na temat Xiaomi. Twierdzi on, że firma pracuje nad kolejnym rodzajem technologii szybkiego ładowania baterii smartfonów, która ma zostawić dotychczasowe daleko w tyle bez zwiększania temperatur. Chodzi tu o zastosowanie tak zwanego ładowania równoległego, które ma wykorzystywać przynajmniej dwa akumulatory.

Xiaomi ładowanie równoległe

Xiaomi ładowanie równoległe

Niestety, źródło nie podało, jak dokładnie ma przebiegać ten proces i na czym się opierać. Wiadomo jednak, że ma to zwiększyć sumaryczną moc ładowania nawet dwukrotnie. Biorąc jednak pod uwagę specyfikację USB, można z góry odrzucić podwójny układ ładowania, z którego każdy element odpowiada za naładowanie innej baterii. Chociaż niewykluczone, że Xiaomi znajdzie i na to rozwiązanie. Bardziej oczywistą opcją jest tutaj po prostu równoległe podłączenie ze sobą akumulatorów, dzięki czemu będą one tworzyły baterię.

Zobacz też: Tani Game Pass Ultimate powoli się kończy? Microsoft zauważa „lukę” w swoim rozumowaniu

Przy założeniu, że Xiaomi zdecyduje się na dwa akumulatory, to napięcie na obydwu będzie takie samo, jednak natężenie docierające do nich będzie o połowę mniejsze, niż to na wejściu smartfona. Wynika to z pierwszego prawa Kirchhoffa:

Suma natężeń prądów wpływających do węzła jest równa sumie natężeń prądów wypływających z tego węzła.

Węzłami nazywamy natomiast wszystkie rozwidlenia obwodów elektrycznych. Czysto teoretycznie jest to więc najprostsza możliwa metoda zwiększenia mocy ładowania baterii akumulatorów. Może więc dziwić, czemu producenci tak niechętnie po nią sięgają. Warto jednak zaznaczyć, że wiąże się to ze zmarnowaniem dużej ilości tak cennego miejsca.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.