Valve zawsze było przede wszystkim twórcą gier na PC. I to pomimo kilku odosobnionych wypadów do świata gier konsolowych z wydanymi na Xbox 360/PS3 grami Left 4 Dead i Orange Box. Jednak to może się wkrótce zmienić, jeśli ostatnie komentarze dyrektora generalnego firmy, czyli Gabe Newella, są cokolwiek warte.

Steam na konsole?

Steam na konsole?

Jak już informowaliśmy w przeszłości, Newell od dłuższego czasu przebywa w Nowej Zelandii, jako samozwańczy uchodźca Covidowy. Podziwia on sposób, w jaki kraj ten poradził sobie z wirusem do tej pory i nawet dyskutował o możliwości pomocy twórcom gier w przeniesieniu się do Nowej Zelandii, aby mogli powrócić do współpracy w biurze. W międzyczasie nawet wysłał krasnala ogrodowego na orbitę w ramach podziękowań. To jednak niejedyny dowód wdzięczności Gabea. Otóż w ten poniedziałek odwiedził Sancta Maria College w Auckland, NZ, by porozmawiać ze studentami i odpowiedzieć na pytania dotyczące jego zawodu.

Zobacz też: Gboard sprawi, że wysyłanie zrzutów ekranu stanie się o wiele prostsze

Na pytanie, czy Steam przeportuje jakieś dodatkowe gry na konsole, czy pozostanie skupiony na PC, Newell powiedział:

Lepsze pojęcie na ten temat uzyskacie pod koniec tego roku. I nie będzie to odpowiedź, której się spodziewacie. Powiecie Ah-ha! Teraz rozumiem, o co mu chodziło!

Trudno określić, co Newell mógł mieć na myśli, udzielając tej odpowiedzi. Oczywiście, Valve ma jakieś plany związane z grami na konsole, ale to może oznaczać cokolwiek. Steam pojawi się na konsolach? Czy Valve wypuści wkrótce nowy tytuł międzyplatformowy? Czy będzie portować istniejącą grę na next-genowe urządzenia, takie jak PS5 i Xbox Series X? A może stworzy własną konsolę? W końcu gigant tego także już kiedyś próbował. Nie pozostaje nam nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.