W tygodniu otwierającym sprawę Epic przeciwko Apple, prawnicy tego pierwszego wyciągnęli wielkie działa, wzywając producentów konsol Sony i Microsoft na świadka. Jednak Apple twierdzi, że zeznania tego ostatniego są całkowicie niewiarygodne w tej sprawie. Warto tu zwrócić uwagę na fakt, że Microsoft poparł już wcześniej Epica w jego walce przeciwko Apple.

Apple: Microsoft zarabia na Xboxie

Apple: Microsoft zarabia na Xboxie

W zeszłym tygodniu wiceprezes ds. rozwoju biznesu Xbox Lori Wright zeznała, że Microsoft nie czerpie, ani nigdy nie czerpał zysków ze sprzedaży Xboxa. Twierdziła, że większość przychodów Xbox pochodzi z Xbox Live i subskrypcji Game Pass, z mniejszą częścią pochodzącą z 30-procentowej prowizji od sprzedaży w swoim cyfrowym sklepie. W czwartek firma Apple złożyła wniosek o niekorzystne ustalenie wiarygodności twierdzeń Wrighta. Prawnicy Apple twierdzą, że nie otrzymali odpowiednich dokumentów, które potwierdzałyby jej twierdzenia. Taka dokumentacja zawierałaby zestawienia zysków i strat dla działu Xbox.

Zobacz też: Elon Musk zatopił Dogecoin głupim żartem. Czy balon właśnie pękł?

jak czytamy w oświadczeniu:

Pani Wright zeznała w swoim zeznaniu i potwierdziła na rozprawie, że ma w swoich plikach dokumenty istotne dla kwestii, na których temat zeznawała. Mają one dotyczyć ważnych, spornych kwestii w tej sprawie. Obejmują one, na przykład, zestawienia zysków i strat konsoli Xbox, które mogłyby rzucić światło na niepoparte niczym twierdzenie pani Wright, że działalność związana z konsolami Xbox jest nierentowna.

Tym samym Apple twierdzi, że Microsoft jednak… zarabia na konsoli.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.