Kilka godzin temu do naszej redakcji dotarł najnowszy telefon marki HTC pracujący na systemie operacyjnym Android. Zanim jednak go dogłębnie przetestujemy i napiszemy pełną recenzję przedstawmy pierwsze wrażenie które wywołał na nas.
Jedną z najistotniejszych różnic w stosunku do reszty telefonów z Andoridem jest zastosowanie ekranu rezystancyjnego zamiast pojemnościowego. Oczywiście o multitouch nie ma tutaj mowy. Wyświetlacz tej technologii przekłada się to również na pogorszenie czułości. O dziwo nie jest ona aż tak bardzo zła, ponieważ wypada znacznie lepiej od Sony Ericssona P1i / P5i oraz X1. Pozatym gołym okiem widać gorszą rozdzielczość ekranu oraz dziwne – gorsze nasycenie barwami.

Funkcją którą mogą pozazdrościć Tattoo pozostałe telefony z Androidem jest radio FM – działa ona bez zarzutu. Oprócz tego trzeba wspomnieć o zmiennych obudowach, jednak tego do tej pory nie testowaliśmy ponieważ w testowym zestawie nie było drugiej obudowy.
HTC Tattoo mimo, że posiada dość „mulącą” nakładkę HTC Sense działa błyskawicznie. Ani razu się nie zawiesił ani nie kazał czekać na wykonanie jakiejkolwiek czynności. Tattoo działa bez zarzutu!
Porównując głośność najnowszego HTC wraz z G1, trzeba przyznać że ten pierwszy gra czyściej oraz głośniej.
Wracając jeszcze do jego obudowy – jest ona przeciwięństwem tej z Magic’a. Całkowicie matowa, wykonana z gładkiego plastiku na którym nie pozostają żadne odciski palców. Z obecnych HTC najbardziej w dotyku przypomina tę z Hero.

Do ciekawostek Tattoo należy zaliczyć ciekawie ukryte diody powiadamiające. Są one schowane za głośniczkiem w taki sposób, że jeśli nie świecą w ogóle ich nie widać.

Skomentuj na Największym Polskim Android Forum
Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Jakub Bereziewicz

Z wykształcenia finansista/manager - studiował na SGH, NUS, LSE, Harvard University oraz Tsinghua University. Prywatnie - od dwunastu lat pasjonat mobilnych technologii. Developer Symbiana UIQ, użytkownik Androida od czasów HTC Dream (G1).