Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych uważa, że powinniśmy móc dowiedzieć się, czy nasze dane wyciekły z Facebooka. Szef urzędu wystąpił już nawet w tej sprawie z pismem do władz portalu. Poinformował o tym rzecznik UODO.

UODO chce, żebyśmy mogli sprawdzić, czy nasze dane wyciekły z Facebooka

Na początku kwietnia informowaliśmy o ogromnym wycieku danych z Facebooka. Ujawnione zostały informacje na temat aż 533 milionów użytkowników popularnego portalu społecznościowego. W tej grupie znaleźli się także Polacy – wyciek danych dotyczy ponad 2 milionów osób z naszego kraju.

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wystąpił z pismem do władz Facebooka. Urząd stoi na stanowisku, że portal założony przez Marka Zuckerberga powinien podjąć działania ograniczające ryzyko wykorzystania przez kogoś danych, które wyciekły. Prezes UODO chce, by polscy użytkownicy Facebooka mogli sprawdzić, czy wyciek ich dotyczy.

Podnosimy także o wypracowanie i udostępnienie takich narzędzi, które pozwolą polskim użytkownikom portalu społecznościowego Facebook.com sprawdzić, czy do ich profilu miały dostęp osoby do tego niepowołane – to fragment listu prezesa UODO do władz Facebooka. Polska strona prosi w nim o poważne potraktowanie sprawy i nadanie jej priorytetowego charakteru.

Czytaj także: Polak znalazł poważne błędy w przeglądarce Chrome – Google dało mu 5000 $

W tym samym liście prezes UODO podkreśla również, że wyciek danych stanowi ogromne zagrożenie dla prywatności wielu osób. Argumentuje, że udostępnione dane mogą nie tylko posłużyć np. do rozsyłania spamu, ale również do celów przestępczych. Według prezesa UODO należy wyjaśnić wszelkie okoliczności wycieku.

źródło: UODO, PAP

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.