Pod koniec kwietnia Microsoft udostępnił tegoroczną aktualizację zbiorczą dla systemu Windows 10 jako opcjonalne uaktualnienie dla wersji 2004 i 20H2. Ta nie zawiera żadnych poprawek bezpieczeństwa. Mimo to warto ją zainstalować. Głownie przez to, że rozwiązuje ona wiele problemów, które pojawiły się wraz z poprzednimi poprawkami bezpieczeństwa. Jednym z nich są nietypowe skoki taktowania procesorów, co może znacznie poprawić kulturę pracy urządzeń oraz wydłużyć ich czas pracy na pojedynczym ładowaniu.

Windows 10 – koniec problemów z procesorem

Windows 10 - koniec problemów z procesorem

Niemal każda aktualizacja Windowsa 10 usuwa pewne problemy, wprowadzając jednocześnie kilka innych. Te mogą, ale nie muszą mieć wpływ na użytkowników. Nie są również obecne u wszystkich, co powoduje jeszcze większe zamieszanie. Wszystko jest zależne od konfiguracji sprzętowej i programowej oraz… szczęścia. Zdarzają się bowiem rozbieżności występowania problemów w ramach tej samej konfiguracji. Dla niektórych osób ostatnia aktualizacja systemu Windows 10 spowodowała szereg problemów z wydajnością gier i pętlami startowymi, które zostały ostatecznie naprawione za pomocą systemu zwanego KIR (Known Issue Rollback).

Zobacz też: Roboty z DNA – naukowcy wiedzą, jak zwiększyć ich użyteczność

W drodze jest więcej poprawek, w tym jedna dla utrzymującego się błędu, który powoduje skokowe zużycie procesora. Źródłem problemu jest najwyraźniej sytuacja, w której dwa wątki próbują uzyskać dostęp do współdzielonej przestrzeni pamięci i ścigają się o wykonanie wrażliwej na czas operacji. Poza zwiększonym zużyciem energii czasami to powoduje nawet zawieszanie pojedynczych procesów. Jeśli zdarzają się Wam problemy z wysokim zużyciem procesora bez wyraźnego powodu lub nadal macie problemy z niższą niż oczekiwaną wydajnością w grach, być może warto zainstalować wstępną wersję aktualizacji zbiorczej (KB5001391), która jest obecnie dostępna poprzez Windows Update.

Zobacz też: Ile trwa doba na Wenus? Naukowcy dopiero teraz mają pewność

Jeśli możecie poczekać, to ma ona zostać udostępniona wszystkim użytkownikom 11 maja. Aktualizacja ta rozwiązuje również problem, który powoduje wysokie zużycie pamięci przez proces lsass.exe, aż system staje się niestabilny. A jeśli posiadacie laptopa z hybrydowym układem graficznym, to rozwiązuje ona problem, w którym odtwarzanie multimediów nie działa na zewnętrznym monitorze podłączonym przez zintegrowany układ GPU, podczas gdy dekodowanie jest akcelerowane sprzętowo przez dedykowany układ GPU.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.