Samsung Galaxy S8 oraz model Galaxy S8+ nie będą już otrzymywały aktualizacji zabezpieczeń. Koniec wsparcia dla Galaxy S8 właśnie nastąpił, ale było to do przewidzenia. W zeszłym roku podobny los spotkał innego ex-flagowca, a mianowicie model Samsung Galaxy S7. Trzeba jednak przyznać, że czas wsparcia dla modeli od producenta i tak jest wyjątkowo długi, więc nie powinien to być powód do narzekania.

Koniec wsparcia Samsung Galaxy S8 i S8+

Koniec wsparcia Samsung Galaxy S8 S8 Plus

Coś się kończy i coś się zaczyna, a tak przynajmniej chciałoby się rzec odnośnie kwestii aktualizacji smartfonów. Dobrze wiemy, że nie wszyscy producenci oferują wsparcie na dłuższy okres, niż rok lub dwa. Ostatnio coraz częściej się słyszy, że w kwestii aktualizacji zabezpieczeń ten okres ma być wydłużany, ale dalej nie jest to standard. Same aktualizacje systemowe to już osobna sprawa, choć w przypadku flagowców można liczyć na przynajmniej jedną lub dwie. Jakiś czas temu Samsung zapowiedział spore zmiany w tym systemie i zaoferował swoim klientom naprawdę długie wsparcie dla ich smartfonów. Zarówno w kwestii aktualizacji systemowych, jak i tych bezpieczeństwa.

Nie inaczej było z Samsung Galaxy S8 oraz Galaxy S8+, które swoją premierę miały jeszcze w marcu 2017 roku. Mówimy więc już o czteroletnich sprzętach i dopiero teraz przyszedł na nie czas. Samsung kończy wsparcie dla obu urządzeń i te zniknęły już z oficjalnej rozpiski aktualizacji producenta. Ostatnio posiadacze tych modeli mogli liczyć na kwartalne aktualizacje, ale te już teraz także nie będą dostępne.

Zobacz też: HarmonyOS w piekarniku – system się rozgrzewa.

Kwartalne aktualizacje zabezpieczeń dalej będzie otrzymywać Samsung Galaxy S8 Active, ale on swoją premierę miał później. Obecnie „miejsce” Galaxy S8 zajęło Galaxy S9, które ma być wspierane jeszcze przez rok, czyli do kwietnia 2022.

Źródło: Samsung / Droid Life

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.