Wygląda na to, że poznaliśmy wygląd Huawei P50, czyli jednego z przedstawicieli nowych flagowców od producenta. W sieci pojawiły się zdjęcia, na których przedstawiono makiety urządzenia. I choć same fotografie wyglądają tak, jakby robiono je mikrofalówką, to można dostrzec kilka interesujących szczegółów. Co ciekawe, jeżeli zdjęcia okażą się prawdziwe, to do wyglądu Huawei P50 trzeba będzie się przyzwyczaić. W końcu jest on odrobinę… inny.

Wygląd Huawei P50 – pierwsze zdjęcia

wygląd Huawei P50 zdjęcia

Nowa seria flagowców od Huawei nie miała jeszcze swojej premiery, ale w sieci krążą już pierwsze informacje o jej najmocniejszym z przedstawicieli. Mowa o Huawei P50 Pro, którego wygląd teoretycznie już poznaliśmy. Do samej premiery sprzętów trudno jednak mieć 100-procentową pewność, że faktycznie tak będą wyglądały sprzęty. Podobnie może być w przypadku wyglądu Huawei P50, którego zdjęcia umieszczono na Twitterze. Smartfony powinny zadebiutować w czerwcu tego roku, czyli możemy spodziewać się niedługo wysypu informacji na ich temat.

Zdjęcia Huawei P50 pokazują, że na froncie nie czeka nas żadna rewolucja. Huawei przygotowało model z niewielkimi ramkami wokół samego wyświetlacza oraz wcięciem na kamerę do selfie. Jednak już na pleckach pojawi się coś ciekawego. Otóż moduł kamery głównej został tutaj podzielony na dwa zestawy, które zamknięto w wydzielonych okręgach. Fotografie są wprawdzie niewyraźne, ale można na nich dostrzec to, jak prezentuje się tył urządzenia. Tam powinny pojawić się cztery obiektywy, a pomiędzy nimi znajdzie się miejsce na diodę doświetlającą LED.

Zobacz też: Lądowanie Crew Dragon zakończone sukcesem.

Sama wyspa aparatów wydaje się gigantyczna, ale to może być kwestia ujęcia. Finalnie smartfon może się bronić wyglądem, ale dużo też będzie zależało od ceny oraz specyfikacji. Ten model powinien już także działać na HarmonyOS, czyli systemie, którego działanie można było ostatnio zobaczyć na filmie. I jak Wam się podoba ten model?

Źródło: GizmoChina / Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.