Lądowanie Crew Dragon zakończyło się pełnym sukcesem i całe szczęście, bo wiemy, że to proces skomplikowany, podczas którego może dojść do wielu problemów. Na szczęście astronauci wrócili bezpiecznie na Ziemię i co ciekawe, ich lądowanie odbywało się w nocy. Takich przypadków w historii było zaledwie kilka, a to nie wszystko, czym załoga Crew Dragon może się pochwalić.

Lądowanie Crew Dragon na Ziemi zakończone sukcesem

Astronauci spędzili poza naszą planetą aż pół roku. Od startu w listopadzie zeszłego roku znajdowali się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS, a ich powrót na Ziemię zaczął się około północy naszego czasu. Statek Crew Dragon Resilience z załogą Crew-1, czyli trzema członkami NASA (Shannon Walker, Victor Glover oraz Mike Hopkins) i jednym przedstawicielem Japońskiej Agencji Eksploracji Kosmicznej (JAXA, Soichi Noguchi), bezpiecznie wylądował w Zatoce Meksykańskiej przed godziną dziewiątą rano naszego czasu. Do kapsuły od razu podpłynęły łodzie ratowników, którzy pomogli załodze wydostać się na zewnątrz, a potem bezpiecznie przetransportowano astronautów na suchy ląd.

To pierwsze nocne lądowanie od 1968 roku, kiedy na Ziemię wracał tak Apollo 8 z załogą, która okrążyła Księżyc. Lot Crew Dragon na orbitę okołoziemską był dużym przedsięwzięciem, gdzie swoje siły połączyło NASA i SpaceX. To pierwszy taki przypadek, ale podobnych lotów ma być więcej. Ostatnio potwierdzono, że SpaceX będzie przygotowywało także specjalny lądownik, który zabierze astronautów na Księżyc.

Zobacz też: Słynne zdjęcie „Disaster Girl” znalazło nowego właściciela.

Czy możemy więc powiedzieć, że obserwujemy właśnie kolejnej próby podboju kosmosu? Na to wygląda, ponieważ po dość długim „zastoju”, ludzkość po raz kolejny spogląda w niebo i chce je odkrywać. Na Marsie odbył się ostatnio pierwszy lot helikopterem i niewykluczone, że w ciągu kilkudziesięciu lat postawimy na Czerwonej Planecie pierwszego człowieka.

Źródło: NASA / SpaceX

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.