W obecnych czasach coraz więcej firm koncentruje się na urządzeniach chroniących przed wirusami. Dobrym przykładem tego zjawiska są maseczki Razera. Wytrzymałe smartfony nie są nowym zjawiskiem, ale nowe urządzenie od CAT posiada unikalną cechę: zaawansowaną ochronę antybakteryjną wbudowaną w samą słuchawkę. Ma to jednak o wiele więcej sensu, niż ochrona przed dobrze nam znanym wirusem. CAT S42 H+ jest urządzeniem, które będzie miało sens także po pandemii.

CAT S42 H+: smartfon antybakteryjny

CAT S42 H+

Pancerne smartfony są tworzone z myślą o pracy w naprawdę ciężkich warunkach, oraz dla turystów. W obydwu tych scenariuszach raczej trudno jest o sterylne warunki. Nawet jeśli regularnie czyścimy ręce, to i tak prędzej czy później dotkniemy naszego smartfona brudną dłonią. A potem po jej oczyszczeniu dotkniemy czystą brudnego smartfona. Na szczęście CAT we współpracy z firmą Addmaster chcą rozwiązać ten problem.  Producent podczas procesu produkcji S42 H+  zamierza wtopić w korpus telefonu opracowaną przez swojego wspólnika technologię Biomaster, czyli antybakteryjną technologię jonów srebra, dzięki czemu jest to pierwszy w pełni antybakteryjny telefon.

Zobacz też: Asystent Google z Guacamole, czyli idziemy na skróty

Według Cat telefon jest zgodny ze standardem ISO22196, który ocenia aktywność antybakteryjną tworzyw sztucznych i innych nieporowatych powierzchni produktów. Firma twierdzi, że technologia ta zapobiega replikacji komórek bakterii o 80% w ciągu 15 minut i 99,9% w ciągu 24 godzin. Oznaczenie H+ (Hygiene Plus Innovation) odróżnia ten telefon od standardowego S42, który jest tym samym urządzeniem pozbawionym ochronnej powłoki. Sercem tego urządzenia jest układ MediaTek Helio A20, którego wspiera 3 GB RAM i 32 GB pamięci masowej. Za prezentację obrazu odpowiada 5,5-calowy wyświetlacz HD+, który działa w rękawiczkach i gdy jest mokry. Smartfon ma wbudowaną baterię 4,200 mAh i jest wyposażony w system Android 10 z obiecaną aktualizacją do Androida 11. Smartfon zdobył także certyfikat IP68 i IP69, co oznacza, że można go zanurzyć w wodzie z mydłem, jeśli zajdzie taka potrzeba. Przetrwał również 3000 testów wycierania wybielaczem i został przetestowany z alkoholem pod ciśnieniem, różnymi środkami do dezynfekcji rąk i innymi chemikaliami. Jego premiera ma mieć miejsce już tego lata.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.