Nowy Samsung Galaxy M12 już niebawem trafi do Polski. Urządzenie będzie dostępne w naszym kraju na przełomie kwietnia i maja. Wtedy też mamy poznać jego dokładną cenę, ale jeżeli ta nie będzie zbyt wygórowana, to szykuje się naprawdę interesujący sprzęt. Szczególnie dla tych, którzy szukają urządzenia z pojemnym akumulatorem.

Samsung Galaxy M12 trafi do Polski

Samsung Galaxy M12

Wygląda na to, że fani Samsunga z serii M, mają na co czekać. Model Galaxy M12 trafi także do Polski, co wcale nie było takie oczywiste. Czy jest na co czekać? Oczywiście wiele zależy tutaj od samej ceny urządzenia, a tej jeszcze nie znamy. Za to wiemy, co czekało będzie pod maską. Tutaj wielkich zaskoczeń nie ma, ponieważ sprzęt dostępny jest już w innych rejonach świata. Najważniejszy zdaje się być tutaj sporej wielkości wyświetlacz. Samsung Galaxy M12 wyposażony jest bowiem w ekran TFT o przekątnej aż 6,5 cala. To przekłada się na rozdzielczość 720×1600 pikseli, a odświeżanie jest na poziomie 90 Hz.

Samsung skorzystał tutaj z wyświetlacza Infinity-V, czyli mamy odpowiednie wcięcie na kamerę do selfie (8 Mpix). Jeżeli chodzi o procesor zarządzający, to został nim ośmiordzeniowy Exynos 850. Do tego dochodzą 4 GB RAM oraz 64/128 GB na dane. Będzie można także skorzystać z karty microSD, jeżeli komuś będzie brakowało miejsca. Na pleckach czekają cztery aparaty. Główny z nich korzystać ma z matrycy 48 Mpix, a towarzyszył mu będzie szerokokątny 5 Mpix. Na dokładkę będą jeszcze dwa aparaty po 2 Mpix (makro oraz czujnik głębi).

Zobacz też: Fitbit Luxe oficjalnie zaprezentowany. Co ma do zaoferowania?

Akumulator ma pojemność 5000 mAh, a smartfon ma korzystać z adaptacyjnego ładowania 15 W. Skaner linii papilarnych znajdziemy na krawędzi urządzenia, a to pojawi się w kilku wersjach kolorystycznych. Teraz tylko czekać na premierę sprzętu i jego cenę.

Źródło: Samsung informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.