Segway Apex H2 to nowy projekt od firmy, która nie była do tej pory kojarzona z motocyklami. Szczególnie tymi elektrycznymi, bo właśnie tak ma być napędzany ich nowy projekt. Model do produkcji ma trafić dopiero w 2023 roku, ale już dziś trochę ciekawych rzeczy o nim wiadomo. No i firma zdecydowała się go pokazać. Wygląda tak, jak powinien motocykl przyszłości.

Segway Apex H2

Segway Apex H2

Segway kojarzony jest głównie z jeździkami, które można czasem spotkać w centrach handlowych. Firma została wykupiona kilka lat temu przez Ninebot i wtedy zaczęto produkować także inne sprzęty. Wśród nich elektryczne hulajnogi, ale dalej Segway kojarzony był dość jednoznacznie. To niedługo może się zmienić, bo Segway Apex H2 prezentuje się wyjątkowo okazale. Elektryczny motocykl to wprawdzie jeszcze projekt, ale jeżeli firma go zrealizuje, to na rynku pojawi się bardzo ciekawy jednoślad.

Segway Apex H2 wygląda tak, jakby wyjechał wprost z planu kolejnej części filmu TRON. I to może się podobać, bo w końcu mówimy o pojeździe przyszłości. Ten ma być napędzany hybrydowo – za pomocą wodoru oraz energii elektrycznej. Pojazd ma rozwijać prędkość do 150 kilometrów na godzinę, a do setki rozpędzać się czasie poniżej 4 sekund. Jeżeli chodzi o moc, to tutaj postawiono na silniki 60 kW (80 KM). I cóż, to w zasadzie tyle, ile wiadomo na dziś o tym motocyklu. Oficjalna strona producenta jest w języku chińskim i niestety, nie da się jej łatwo przetłumaczyć.

Zobacz też: Co nowego pojawiło się ostanio na Netflix?

Co ciekawe, cena sprzętu ma nie być przesadnie wysoka. Urządzenie wyceniono na 69 999 juanów, czyli około 40 000 złotych. Oczywiście za dwa lata może to wyglądać inaczej. Jako projekt Segway Apex H2 wygląda bardzo obiecująco, ale trudno oceniać, jak będzie prezentował się on w rzeczywistości. Teraz można tylko czekać na kolejną prezentację i więcej szczegółów. A jak Wam się podoba taki pomysł?

Źródło: Segway / The Driven

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.