W internecie pojawiło się nowe oszustwo z paczkomatami, które może zaskakiwać prostotą, a jednocześnie skutecznością. Tym razem cyberprzestępcy nie stosują skomplikowanych mechanizmów ani podrabianych stron internetowych. Mimo to sprawiają, że ich ofiary same wysyłają im swoje przedmioty, nie wiedząc, że nigdy nie otrzymają za nie pieniędzy.

Na czym dokładnie polega nowe oszustwo z paczkomatami?

Portal zaufanatrzeciastrona.pl na podstawie zebranych informacji zrekonstruował działania cyberprzestępców. Oszuści kontaktują się z nami w sprawie przedmiotów wystawionych na sprzedaż w internecie. Klienci deklarują zainteresowanie towarem i proponują, żebyśmy wysłali im przedmiot oferty za pobraniem. To nie wzbudza naszych podejrzeń – w końcu kupujący sam może się zastanawiać, czy na pewno wyślemy mu dany przedmiot, więc wysyłka z płatnością to teoretycznie dosyć bezpieczna opcja dla obu stron.

Oszuści proponują, że sami opłacą wysyłkę towaru. Proszą nas o dane i informują, że otrzymamy od InPostu etykietę, którą trzeba nakleić na przesyłkę. Faktycznie, po chwili otrzymamy maila z etykietą, choć nadawcą wcale nie będzie InPost. Nieświadomie drukujemy otrzymany dokument i idziemy nadać przesyłkę. Pozostaje tylko czekać na przelew. Tyle że nigdy go nie otrzymamy. Jak to możliwe?

Oszuści przed wysłaniem etykiety podmieniają kod kreskowy na taki wygenerowany dla zwykłej przesyłki, bez pobrania. Na dokumencie jest wprawdzie zaznaczone pole pobranie, które może nas zmylić, ale decydujący jest kod kreskowy. Gdy oszuści pójdą odebrać paczkę, paczkomat wyda mu ją bez pobierania żadnej opłaty.

Czytaj także: Kliknąłeś link z podejrzanego SMS-a? Sprawdź, co robić w takiej sytuacji

Wniosek? Jeśli chcemy wysłać sprzedawany przedmiot za pobraniem, powinniśmy samodzielnie zorganizować jego transport. Możemy też korzystać z mechanizmów zaproponowanych przez daną platformę sprzedażową. Użycie etykiety, którą wysłał nam kupujący, to duże ryzyko.

źródło: Zaufana Trzecia Strona

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.