Wygląda na to, że Microsoft znalazł idealną strategię na odzyskanie utraconego gruntu w przestrzeni przeglądarek internetowych. Mimo że Edge bazuje obecnie na silniku Chromium, to jego twórcy wciąż starają się zapewnić użytkownikom coś więcej, niż przewiduje to silnik przeglądarki Google. Nowe funkcje skupiają się głównie wokół bezpieczeństwa.

Edge z monitorem haseł

Edge z monitorem haseł

Zacznijmy od najważniejszej nowości, czyli menadżera haseł. Te obecnie stały się wręcz niezbędne dla każdego użytkownika sieci. Bezpieczne hasło to bowiem takie, które zawiera każdy możliwy typ znaków i nie składa się w logiczną całość. Oczywiście programów tego typu jest cała masa, ale nie każdy chce instalować na komputerze zbyt wiele oprogramowania. Dlatego też przeglądarki internetowe coraz częściej oferują własny zestaw funkcji zarządzania hasłami. Nie inaczej sprawa wygląda w przypadku Microsoftu. Ten jednak poszedł o krok dalej i dodał monitor haseł, czyli narzędzie, które upewnia się co do ich bezpieczeństwa.

Zobacz też: Poznaliśmy pierwsze premiery maja w HBO GO. To będzie wspaniały miesiąc!

Podobnie jak w przypadku sprawdzania haseł w Google Chrome, Monitor haseł w Edge ostrzega użytkownika, jeśli hasła przechowywane przez przeglądarkę były częścią jakiegoś wycieku i radzi, by je zmienić. Edge wprowadza także inteligentny sposób przeszukiwania historii przeglądarki bez konieczności pamiętania dokładnej nazwy strony, a nawet czasu, kiedy ją odwiedziliśmy. Podobnie jak w Google, lub w tym przypadku Bing, można teraz wpisać ogólne hasła wyszukiwania, a Edge pokaże najbardziej odpowiednie historyczne wpisy na samej górze.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.