Teoretycznie sfera polityczna stanęła już gdzieś z boku po tym, jak Huawei został całkowicie wykluczony z dostępu do amerykańskich rozwiązań. Niemniej wiele firm może uważać, że to cisza przed burzą i na linii USA-Chiny jeszcze będzie gorąco. Tym samym nie dziwi fakt, że największe firmy chcą być spokojne o swoją przyszłość. Pomóc w tym mają własne układy obliczeniowe, które chce przygotowywać zarówno Xiaomi, jak i OPPO. Co ważne – na pierwsze efekty teoretycznie nie będziemy musieli długo czekać.

Xiaomi i OPPO chcą postawić na swoim – własne układy mają być dobrym zabezpieczeniem

Xiaomi rezygnuje z procesorów

Huawei za bardzo uzależnił swoje układy Kirin od amerykańskich dostawców, więc ostatecznie pojawiły się problemy z ich dostępnością. Xiaomi i OPPO chcą uniknąć takiej sytuacji. Jak donoszą tajwańskie media, obie firmy pracują aktualnie nad własnymi jednostkami nowej generacji z modemami 5G na pokładzie. Swoją drogą podobna sytuacja ma miejsce z Unisoc, a więc kolejną firmą z Chin, która zajmuje się tworzeniem własnych jednostek obliczeniowych – spotkamy je między innymi w nowych Nokiach. Niemniej wróćmy do Xiaomi i OPPO. O ile ten pierwszy producent w swojej historii już pokazał własne układy (Surge S1 w Mi 5c i Surge C1 jako IPS w Mi Mix Fold), tak w przypadku OPPO możemy bazować na plotkach. Wielokrotnie już słyszeliśmy, że ta firma chciałaby tworzyć swoje procesory, ale dotychczas bez namacalnych efektów.

Zobacz też: Płać zbliżeniowo smartfonem Huawei z Millennium i zyskaj do 400 złotych.

Teraz najważniejsza informacja w tym wszystkim. Własne układy OPPO i Xiaomi mają być gotowe do wprowadzenia jeszcze w tym roku. Oczywiście nie oznacza to jeszcze, że pierwsze smartfony z nimi poznamy w tym samym okresie, ale można oceniać, że firmy są już na zaawansowanym etapie prac.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.