O tym, że w niedalekiej przyszłości czeka nas koniec tanich zakupów z Chin, mówi się już od roku. Dotychczas chodziło jedynie o plany zmian w prawie, jednak teraz powoli stają się one faktem. Rząd przyjął właśnie rozwiązania polegające na opodatkowaniu tzw. małych przesyłek pochodzących z importu.

Koniec tanich zakupów z Chin – kiedy może nastąpić?

koniec tanich zakupów z chin

Robienie zakupów na platformach typu AliExpress ma w Polsce (i nie tylko) wielu zwolenników. Z jakością zamawianych towarów oraz z terminem ich dostawy bywa wprawdzie różnie, ale za to można kupować, płacąc naprawdę niewiele. Wkrótce jednak może się to zmienić – dokładnie 1 lipca tego roku. To właśnie na ten dzień rząd zapowiada wejście w życie zmian w zakresie pakietu e-commerce.

Komisja Europejska chce ograniczyć liczbę paczek z nieopodatkowanymi towarami, które docierają do krajów UE. Deklarowany powód to chęć ochrony unijnych przedsiębiorców. Nie mogą (przedsiębiorcy z UE – red.) konkurować z firmami, często z operującymi z dalekiego wschodu, które sprzedają takie same towary, co oni, ale tańsze o VAT, czyli często nawet o ¼ – argumentuje wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Polski rząd ogłosił wczoraj, że przyjął zapowiadany od jakiegoś czasu pakiet e-commerce. Pozwala on na wdrożenie unijnych rozwiązań. Co dokładnie się zmieni? Tzw. małe przesyłki o wartości do 22 euro nie będą już zwolnione z podatku VAT zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej. Kupując nawet najdrobniejszą rzecz z Chin, zapłacimy podatek. Póki co niezbyt jasna pozostaje techniczna strona naliczania i płacenia podatku. Pojawiały się doniesienia, że ten zostanie pobrany przez platformę sprzedażową za pośrednictwem specjalnego systemu lub przez firmy kurierskie. Ministerstwo Finansów nie rozwiewa wątpliwości, pisząc jedynie bardzo ogólnie o użyciu interfejsu elektronicznego.

Czytaj także: Mi Fan Festival 2021 – promocje na smartfony i słuchawki

Pakiet e-commerce ma również ułatwić polskim przedsiębiorcom działanie w innych krajach UE. Firmy sprzedające towary w internecie nie będą musiały rejestrować się w innych krajach, by rozliczyć tam podatek. Zamiast tego rozliczą VAT w „jednym okienku”, w państwie swojej siedziby. I to już państwo, w którym działają, podzieli się zapłaconym przez nich podatkiem z krajem, do którego trafiła przesyłka – tłumaczy wiceminister finansów Jan Sarnowski.

źródło: MF

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.