Twitch zacznie podejmować działania dyscyplinarne przeciwko ludziom za niewłaściwe zachowanie, które ma miejsce na innych platformach, lub w ogóle poza siecią. Firma twierdzi, że zacznie banować ludzi za wykroczenia poza serwisem w ramach rozszerzonej polityki nękania i nienawistnych zachowań. I oczywiście to budzi pewne obawy, jednak jeśli serwis będzie się trzymał swoich założeń, to nie powinno to być odbierane jako próba wyeliminowania ludzi o odmiennych poglądach.

Twitch chce banować za zachowania poza platformą

Twitch chce banować za zachowania poza platformą

Twitch podkreśla, że chodzi tu o poważne wykroczenia, które stanowią istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa społeczności Twitch, nawet jeśli działania te występują całkowicie poza nią. Szczególny nacisk jest tu kładziony na zachowania, które mają największy potencjał, aby zaszkodzić naszej społeczności. Należą do nich akty śmiertelnej przemocy i brutalnego ekstremizmu, działalność terrorystyczna, jawne lub wiarygodne groźby masowej przemocy, wykorzystywanie seksualne nieletnich oraz napaść na tle seksualnym i wykorzystywanie. Można to zrozumieć jako chęć pozbycia się osób, które są kojarzone z Twitchem, a poza nim dopuszczają się wyżej wymienionych zachowań, co rzutuje niejako na cały serwis.

Zobacz też: HTC Desire 21 Pro 5G i HTC Desire 20+ już dostępne w Polsce – ile kosztują?

I tu rodzą się obawy, że do tej grupy mogą zostać przypisane po prostu osoby o odmiennych poglądach. Na szczęście serwis dał jasno do zrozumienia, w jaki sposób ma rozpoznawać, czy dana osoba zasługuje na tego typu blokadę:

W przypadku zachowań, które mają miejsce poza Twitchem, musimy bardziej polegać na organach ścigania i innych usługach. Musimy mieć jasne dowody, zanim kogoś zablokujemy.

Twitch zatrudnił zewnętrzną firmę prawniczą do prowadzenia dochodzeń, aby pomóc w reagowaniu na zgłoszenia dotyczące wykroczeń poza platformą. Stworzył również dedykowany adres e-mail do zgłaszania takich działań: [email protected] Firma podkreśla, że wszystko, co zostanie wysłane na ten adres e-mail, będzie traktowane jako poufne i udostępniane tylko niewielkiej liczbie pracowników Twitcha i kancelarii prawnej. Użytkownicy, którzy przesyłają dużą liczbę fałszywych lub niepoważnych zgłoszeń, lub zachęcają innych do ich wysyłania, sami dostaną bana. Można więc mieć nadzieję, że celem faktycznie jest walka z patologicznymi zachowaniami streamerów. A takich przecież nie brakuje.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.