Google powoli wygasza Hangoutsa, a więc jeden z wielu swoich komunikatorów. Jego bezpośrednim następcą są Google Meet i Chat – odpowiednio do wideorozmów i konwersacji tekstowych. Mimo wszystko to nie koniec planów na zmiany w komunikatorach. Otóż w sierpniu zeszłego roku Amerykanie ogłosili, że Gmail otrzyma większą integrację z nowymi usługami. Możemy to obserwować od kilku miesięcy, gdzie zapewne u każdego pojawiła się już zakładka Spotkania, która odnosi się do Google Meet. Teraz czas wprowadzić dla wszystkich użytkowników Google Chat.

Gmail dostaje coraz więcej opcji – rozmawiaj przez Google Chat

Google właśnie rozpoczęło testy integracji Google Chat w Gmail. W ustawieniach tej drugiej aplikacji wybrane osoby mogą już uruchomić nowe zakładki – Czat i Pokoje (rozmowy grupowe). Nowe rozwiązanie jest już dostępne także w Polsce, więc teoretycznie każdy może sprawdzić, czy pojawiła się u niego odpowiednia opcja. Jest to ustawienie dla konkretnego konta, więc w przypadku wielu należy osobno odznaczyć kwadracik. W moim przypadku jeszcze nie wszystkie adresy mailowe zyskały ten przywilej. Niemniej wracamy do aplikacji i witają nas odpowiednie komunikaty, które nie tylko wyjaśniają obsługę, ale również pozwalają wyłączyć podwojone powiadomienia, gdy w tle działa również osobna aplikacja Google Chat.

Zobacz też: Xiaomi proponuje naprawy za połowę ceny, ale pod pewnym warunkiem.

Trend łączenia wielu aplikacji w jedną widać już od dłuższego czasu. Cieszy fakt, że Google również decyduje się na ten ruch, gdyż właśnie w przypadku tego wydawcy rozdrobnienie było na zbyt dużym poziomie. Tym sposobem Gmail staje się wyraźnym centrum, do którego dokładane będą kolejne usługi. Jednocześnie te same usługi możemy instalować w ramach osobnych aplikacji, więc wilk syty i owca cała.

Źródło: XDA Developers

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.