Apple wywołało burzę po tym, gdy ogłosiło, że chce zakazać aplikacjom śledzenia użytkowników w tle. Właściwie to dać wybór, czy chcemy pozwolić na to, aby poszczególne programy mogły wiedzieć, co robimy poza nimi. Głównym poszkodowanym wydaje się Facebook, ale też wiele innych firm powoli liczy straty. Z kolei Snapchat postanowił pójść o krok dalej i… obejść zasady Apple, aby wciąż móc gromadzić dodatkowe informacje na temat użytkowników. Tak przynajmniej donoszą źródła, bo siłą rzeczy Snap sam w sobie najprawdopodobniej się nie przyzna.

Snapchat może dalej śledzić użytkowników – firmie udało się znaleźć obejście zasad Apple

Snapchat z rasistowskim flitrem

Jak ujawnia Financial Times, Snap odnalazł sposób na ominięcie nowych zasad Apple związanych ze wspomnianą polityką prywatnością. Tym sposobem Snapchat nawet mimo braku zgody na śledzenie nadal będzie mógł zbierać informacje o poczynaniach użytkownika w innych aplikacjach. Naturalnie konkretów brakuje, aczkolwiek Apple niewątpliwie może wszcząć dochodzenie, które dodatkowo zablokuje wszelkie obejścia. Niewykluczone też, że pojawią się dodatkowe zapisy, które będą pozwalały na całkowite wyeliminowanie aplikacji z App Store.

Zobacz też: Stare opony pomogą w budownictwie – naukowcy znaleźli sposób na ich wykorzystanie.

Naturalnie wciąż wiele osób może się zastanawiać, dlaczego firmie Snap tak zależy na danych użytkowników i na tym, co oni robią poza Snapchatem. Jak niemalże każdy program społecznościowy, tak i ten zarabia w głównej mierze na informacjach o użytkownikach, które mogą być przekazywane podmiotom trzecim lub wykorzystywane do budowania bardzo precyzyjnego profilu reklamowego. Zastanawialiście się, czy wyrażaliście kiedykolwiek na to zgodę? Jak pojawią się już odpowiednie opcje, to po której stronie staniecie?

Źródło: Business Insider, Financial Times

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.