Trwające targi MWC przyniosły wiele nowości, zwłaszcza wśród urządzeń wyposażonych w czterordzeniowe procesory. Całkowicie z tej tendencji wyłamała się marka Sony. Jest to ogromny powiew świeżości wśród producentów, ponieważ jak dotąd nie liczyło się realne podejście do wydajności, lecz to jakie reguły dyktował rynek. Dotychczas panowało przeświadczenie, że jeżeli inni wypuszczają dany rodzaj urządzenia, my też powinniśmy to zrobić. Jednak jak pokazały testy ,dwa rdzenie w architekturze ARM Cortex-A15 mogą być wydajniejsze i bardziej energooszczędne niż te z podwojoną ich liczbą, lecz z zastosowaną starszą technologią ARM Cortex-A9. Tak swój wybór argumentuje japoński producent.

Powyższe zdanie przedstawił Stephen Sneeden – menadżer do spraw produktów i marketingu w Sony Mobile Communications. Wyjaśnia, że czterordzeniowe układy zostaną zastosowane, ale wtedy gdy wydajność będzie szła w parze z żywotnością baterii. Na razie mają zamiar w drugiej połowie roku wprowadzić do swoich produktów architekturę ARM Cortex-A15. Dodatkowo Pan Sneeden zapewnia, że jednostki czterordzeniowe pojawią się w ich urządzeniach, jednak nie teraz, gdy cierpi na tym jakość oraz wydajność zwłaszcza, gdy aplikacje nie są przystosowane do wykorzystywania potencjału owych jednostek. Najprawdopodobniej będzie to dopiero w roku 2013.

Moim skromnym zdaniem jest to bardzo rzetelne posunięcie. Oderwanie się od wyścigu na coraz to większe liczby i puste nazwy, które użytkownikom nie przynoszą pozytywnych skutków, a jedynie są okupione większymi cenami. Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Wolelibyście zobaczyć nowe modele z czterema czy dwoma rdzeniami?

Źródło: AndroidGuys.com

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Jarosław Biały