Teoretycznie dzięki emulatorom dziś graczem retro może zostać każdy. Jednak nie wszystkim odpowiada gra na komputerze lub smartfonie za pomocą zdobytych w ten, czy inny sposób ROM-ów. Nie brakuje purystów, którzy uznają za godną uwagi jedynie grę na oryginalnym sprzęcie i z oryginalnego nośnika. Jednak i tu są pewne odstępstwa. Nie brakuje również osób, które co prawda mają bogatą kolekcję oryginalnych nośników, ale wychodzą z założenia, że nie chcą się męczyć z archaicznym sprzętem. Biorąc pod uwagę złą sławę wyświetlacza pierwszego Game Boya trudno się im dziwić. W ich przypadku najlepszym możliwym rozwiązaniem są nowoczesne konsole, które obsługują stare nośniki. Jednym z takich sprzętów jest Analogue Pocket. A przynajmniej ma być, ponieważ konsola zalicza kolejne opóźnienia.

Analogue Pocket – kolejne opóźnienia

Konsola została zapowiedziana jeszcze w 2019 roku, chociaż z powodu pandemii zaliczyła poważny poślizg. Jej zadanie jest banalnie proste: ma uruchamiać oryginalne nośniki z konsol takich jak Game Boy, Game Boy Color, i Game Boy Advanced. Co ciekawe, nie tylko konsole Nintendo mają być obsługiwane. Urządzenia ma poradzić sobie także z tytułami z Game Gear, Neo Geo Pocket Color, a nawet Atari Lynx. A wszystko to na 3,5-calowym ekranie o astronomicznej rozdzielczości 1600×1440 pikseli.

Zobacz też: Nasze wrażenia po dniu z Huawei Mate X2 – składaki wyrosły już z wieku dziecięcego

Nowe wydarzenia spowodowały, że zamiast w maju, konsola ma trafić do rąk graczy w październiku. Rzecz jasna o ile nic nowego nie stanie na przeszkodzie. Na obsuwę wpływają dwa czynniki. Pierwszym jest dobrze nam znany globalny niedobór procesorów. Analogue zwyczajnie nie jest w stanie na czas skompletować podzespołów. Drugim jest natomiast opóźnienie w dostawie innych elementów spowodowane blokadą Kanału Sueskiego spowodowane przez kontenerowiec Ever Given firmy EverGreen. Tym samym firma podkreśla, że opóźnienia są winą jedynie czynników zewnętrznych.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.