GSMA, organizator największych na świecie targów technologii mobilnych, Mobile World Congress (MWC), ogłosił na początku tego roku, że przenosi datę imprezy na koniec czerwca. Dzięki temu targi miałyby być wydarzeniem w starym stylu — czyli z osobistym udziałem zwiedzających i wystawców. Po ogłoszeniu tego faktu wiele firm odwołało swój udział w imprezie, powołując się na kwestie bezpieczeństwa. Do tego grona właśnie dołączyło Google.

Google nie weźmie udziału w MWC 2021 

Google nie weźmie udziału w MWC 2021

Gigant technologiczny wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że nie będzie uczestniczyć w tegorocznej edycji MWC. Jako powód podaje swoje obecne ograniczenia podróży związane z COVID-19. Firma jednak podkreśla, że będzie nadal współpracowała z GSMA i wspierać swoich partnerów wirtualnie. Google dodało, że będzie uczestniczył w edycji 2022 wydarzenia. Biorąc jednak pod uwagę, że gigant zrezygnował z zeszłorocznej edycji, jeszcze nim ta została odwołana, to nie jest to takie pewne. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji pandemicznej. 

Zobacz też: Żarty się ich trzymają – nadciąga Voltswagen, a wszystko w imię elektryfikacji pojazdów

Oświadczenie Google pojawia się kilka tygodni po tym, jak Sony Mobile i Oracle, a także giganci telekomunikacyjni — Nokia i Ericsson, ogłosili, że nie będą uczestniczyć w MWC Barcelona 2021. Możliwe, że w ślad za nimi pójdą wkrótce kolejni wystawcy. Wygląda na to, że działania podejmowane przez organizatorów nie są wystarczająco satysfakcjonujące dla wystawców, więc ci wolą nie ryzykować. Środki podjęte przez GSMA obejmują zmniejszenie liczby uczestników ze 100 tysięcy do 50 tysięcy. Dodatkowo od uczestników wymagane jest okazanie negatywnego wyniku testu COVID-19, który został wykonany 72 godziny przed ich przybyciem. Na terenie targów ma obowiązywać bezdotykowy proces rejestracji, obowiązkowe maski i regularną dezynfekcję stoisk, próbek produktów i sprzętu audiowizualnego.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.