andorid m ios 9

Niedawno oglądaliśmy konferencję Google I/O, gdzie wyczekiwaliśmy na informacje dotyczące nowego wydania systemu Android oznaczonego literką M. Dzisiaj dzień należy do Apple. W Kalifornii skończyła się właśnie konferencja WWDC 2015, na której zaprezentowano kilka nowości. Wśród nich nie zabrakło iOS 9, czyli kolejne wydania mobilnego systemu dla posiadaczy produktów Apple. Sprawdźmy więc, który z tych dwóch produktów, Android M czy Apple iOS 9 oferuje ciekawsze rozwiązania.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

 

Apple obiecało pokazać wiele. Użytkownicy czekali m.in. na usprawnione Siri, mapy, czy potężniejsze narzędzie HomeKit. Wszystko to dostali, a nawet więcej. Omówmy jednak najważniejsze różnice.

 

Siri a Google Now

 

Siri to jedna z największych zalet systemu iOS. Sztuczna inteligencja zamknięta w naszej kieszeni, która bez problemu wykona każde nasze polecenie głosowe. Apple pochwaliło się, że tygodniowo Siri otrzymuje aż milion zapytań. Co zostało usprawnione?

 

Siri będzie uczyć się rutyny użytkowników, co znamy już z Google Now. Aplikacja będzie wiedzieć, co robimy o danej porze dnia, a tym samym proponować nam używane wtedy aplikacje i ułatwiać do nich dostęp. Ponadto pojawi się możliwość ustalenia tożsamości nieznanego numeru. Aplikacja przeszuka nasze wiadomości e-mail, dzięki czemu będzie w stanie podpowiedzieć nie tylko z jakiego regionu dana osoba dzwoni, ale również przypuścić do kogo należy dany numer.

 

Użytkownicy Androida znają to już od dawna, tak więc Apple nie wprowadza tym samym niczego świeżego. Obiektywnie i szczerze należy jednak przyznać, że takiego asystenta głosowego jakiego można znaleźć na smartfonach z logiem nadgryzionego jabłka próżno szukać na Androidzie.

 

Apple Pay a Android Pay

 

Zacząć należy od ekspansji Apple, który ze swoją usługa chce wyjść poza granice USA i dotrzeć na Wyspy Brytyjskie. Co więcej, pojawi się również dedykowany, unikalny czytnik przygotowywany przez Square. Za pomocą Apple Pay będziemy mieli możliwość zapłaty za transport publiczny w Wielkej Brytanii.

 

Bezgotówkowe płatności oferowane przez Apple zaczną w końcu obsługiwać programy lojalnościowe. A dodatkowo rozpoczną współpracę z Pinterest.

 

Jak wypada na tym tle Android Pay? Przede wszystkim należy wspomnieć o pobieranych prowizjach. Usługa Google nie kosztuje użytkownika nic. Rozwiązanie Apple natomiast to pobieranie prowizji wynoszącej 0,15% od transakcji kartą kredytową oraz 0,5 centa od transakcji kartą debetową.

 

Być może właśnie dzięki nie pobieraniu opłat przy korzystaniu z Android Pay, Google wygra w starciu z Apple. Choć trzeba przyznać, że Android Pay postanowiło teraz na szybki rozwój.

 

Czas pracy

 

Google obiecało w nadchodzącym Androidzie M znaczące zmiany, jeśli chodzi o energię. Zastosowanie nowego algorytmu może pozwolić nawet dwukrotnie wydłużyć pracę na jednym ładowaniu.

 

Apple nie chcąc być w tyle skorzysta z Metal, niskopoziomowego API, którego doświadczymy również w MacBookach. Dzięki niemu praca Iphone’a ma się wydłużyć o godzinę, natomiast korzystając z trybu oszczędzania energii czas pracy będzie dłuższy aż o 3 godziny.

 

Apple News, czyli nowa aplikacja do obsługi wiadomości ze świata

 

W tym momencie można zacząć zazdrościć posiadaczom sprzętu Apple’a. Apple News to przepiękna aplikacja, dzięki której spersonalizujemy sobie otrzymywanie wiadomości ze świata i będziemy mogli je przeglądać bez wychodzenia z programu. Zastosowanie świetnego motywu, czytelnej czcionki oraz animacji sprawia wrażenie prostej, a zarazem intuicyjnej aplikacji. Czytniki RSS mogą zacząć się obawiać o swoją popularność.

 

Prywatność

 

Apple mówi otwarcie: nie chcemy nic od Ciebie. Wszystko zostaje w telefonie. Tim Cook podkreślał to po wielokroć w trakcie trwania prezentacji.

 

Google wraz z Androidem M wprowadzić ma również nowe ustawienia prywatności. Użytkownicy otrzymają znacznie większą kontrolę nad uprawnieniami udostępnianymi aplikacji. Nie trzeba się będzie zgadzać na wszystko od razu. Zapytania będą się pojawiać dopiero w konkretnych okolicznościach, kiedy dana aplikacja będzie wymagała zezwolenia do wykonania wybranej operacji.

 

Liczbowo wygrywa iOS. 83% vs 12%

 

iOS pod względem dostępności dla użytkowników przewyższa Androida o kilka poziomów. O ile system Google wciąż prowadzi pod względem ilości urządzeń, o tyle proces ich aktualizacji trochę zawodzi.

 

iOS 8 dostępny jest obecnie na 83% urządzeń, natomiast Lollipop na 12%. To dobitnie pokazuje, jak wielką przewagą w tej materii cechuje się Apple. Jeśli chodzi o urządzenia z pewną aktualizacją do iOS 9 użytkownicy pracujący na obecnej wersji systemu nie muszą się martwić – iOS 9 dostanie każdy sprzęt pracujący aktualnie na iOS 8.

 

W przypadku Androida M nie możemy na razie wiele powiedzieć. Bardzo sugestywne w tym przypadku są statystyki, a one jasno potwierdzają, że spora część sprzętu z Androidem pracuje jeszcze na KitKacie. Różnica ta jest z pewnością spowodowana ilością producentów i ich pracy nad dostosowywaniem wersji systemu na swoje urządzenia.

 

iOS 9 czy Android M?

 

Zarówno jeden jak i drugi system wprowadzą wiele nowości, z których użytkownicy będą zadowoleni. Mamy płatności bezgotówkowe reprezentowane przez Apple Pay i Android Pay, mamy nowe struktury odpowiedzialne za zarządzanie energią, mamy pojedynek na prywatność oraz mamy starcie Siri z Google Now.

 

Prezentacje jednak nie odkrywają przed nami wszystkich kart, a złożone obietnice zostaną zweryfikowane po wejściu aktualizacji na rynek. Android M oraz iOS 9 zadebiutują już jesienią, a wtedy przekonamy się, czy to produkt Google, czy Apple zyska większe uznanie i spełni pokładane nadzieje. Pytanie pozostaje otwarte: Apple czy Google?




Kamil Lewicki

Pasjonat dobrej kuchni i technologiczny geek. Mówi, że grywa w squasha, choć to raczej squash pogrywa z nim. Niegdyś zapalony fan ROMów i kerneli. Niezmiennie esteta.